Wypadek na Słowacji: areszt dla drugiego z polskich kierowców

Redakcja
1 min. czytania
10.10.2018 16:33
Obserwuj nas na Google

Łukasz K., drugi z kierowców, którzy ścigali się na Słowacji luksusowymi samochodami, jednak trafi do aresztu - podaje słowacki portal tvnoviny.sk. Sąd zmienił decyzję po zażaleniu prokuratury.

fot. Polícia Slovenskej republiky/Facebook

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Po zażaleniu prokuratury Sąd Okręgowy w słowackiej Żylinie zdecydował, że Łukasz K., kierowca Mercedesa, również trafi do aresztu. Wcześniej areszt zasądzono dla bezpośredniego sprawcy wypadku, 42-letniego Marcina L. Sąd jeszcze dziś rozpatrzy zażalenie ws. trzeciego z kierowców Adama Sz. z Ferrari.

Wypadek na Słowacji: 27-letni kierowca Ferrari wyszedł za kaucją. Matka wpłaciła 20 tys. euro

Marcinowi L., kierowcy Porsche, prokuratura zarzuca spowodowanie zagrożenia powszechnego oraz śmierci człowieka w rezultacie jazdy z nadmierną prędkością i przekroczenia linii ciągłej. Grozi mu od 2 do 5 lat więzienia. Łukasz K. i Adam Sz. usłyszeli zarzut spowodowania zagrożenia powszechnego.

Prokuratura od początku wnioskowała o areszt dla wszystkich trzech polskich kierowców. W zderzeniu z udziałem polskich luksusowych aut zginął 57-letni Słowak, kierujący Skodą. Średnia prędkość Polaków podczas wyprzedzania wynosiła 218 km/h - podał słowacki portal.

 RadioZET.pl/tvnoviny.sk/JŚ

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET