“Putin płakał w jednej skarpecie obok podartej pieluchy”. Sensacyjne wieści z Rosji
Władimir Putin miał przejść załamanie nerwowe - donosi na Telegramie Generał SWR, który podaje się za byłego funkcjonariusza Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej. Autor wpisu stwierdził, że prezydent Rosji, po narobieniu w pieluchę, leżał półnagi na podłodze i histerycznie płakał.
Władimir Putin i stan jego zdrowia to po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę jeden z najczęściej przewijających się w mediach tematów. Pisano już, że prezydent Rosji ma raka krwi, raka trzustki, chorobę Parkinsona i demencję, a jego śmierć to kwestia miesięcy, jeśli nie tygodni. Kolejne sensacyjne doniesienia pojawiły się na telegramowym kanale Generał SWR.
“Ostatniej nocy (we wtorek – red.) Putin prawdopodobnie miał załamanie nerwowe. Około godziny 21:40 czasu moskiewskiego strażnicy prezydenta usłyszeli dziwne odgłosy z jego pokoju. Putin nie reagował na pukanie” - czytamy.
Generał SWR: Putin prawdopodobnie miał załamanie nerwowe
Po siedmiu minutach ochroniarze mieli wezwać lekarzy i wejść do pokoju. Według relacji Generała SWR ujrzeli zaskakujący widok. ”Putin siedział na podłodze obok sofy i histerycznie płakał. Miał na sobie tylko mokrą białą koszulkę, którą prawdopodobnie próbował zdjąć, i czarną skarpetę na prawej stopie. Obok niego leżała podarta pielucha, której ostatnio stale używał” - opisywał autor.
Putin miał zanosić się szlochem i nie reagować na to, co do niego mówiono. “Po około 10-15 minutach i konsultacjach z lekarzami prezydenta zrobiono mu zastrzyk zawierający najwyraźniej lek przeciwpsychotyczny” - napisał Generał SWR.
Po przyjęciu zastrzyku Putin miał poczuć się lepiej - został umyty, przebrany i położony do łóżka. “Nie jest jasne, czy stan Putina jest efektem ubocznym nowych leków, czy został spowodowany czymś innym” - zaznaczył autor wpisu.
Generał SWR przekonuje, że ma swoje źródła na Kremlu. Niestety, nie sposób zweryfikować podawanych przez niego informacji.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET