`

4,7 tys. osób straci pracę. Ogromne zwolnienia u niemieckiego giganta

1 min. czytania
07.11.2024 08:59
Obserwuj nas na Google

Schaeffler Group, niemiecki producent części do samochodów i maszyn, ogłosił plan masowych zwolnień  w Europie. Przyczyną jest wyraźny spadek zysku operacyjnego. Akcje giełdowe spadły od początku roku o 20 procent.

Niemiecki producent części samochodowych planuje masowe zwolnienia
fot. EastNws/Katarzyna Zaremba

Tysiące osób do zwolnienia. Poważne kłopoty Schaeffler Group

Schaeffler to legendarna niemiecka firma produkująca łożyska kulkowe do m.in. samochodów i samolotów. Na rynku obecna jest od ponad 75 lat. Ostatnie wyniki finansowe były jednak na tyle rozczarowujące, że zarząd postanowił wdrożyć tzw. plan oszczędnościowy, który dotknie niemal 5 tys. pracowników. Około tysiąca pracowników zostanie przeniesionych, co obniży liczbę faktycznych zwolnień do ok. 3,7 tys. osób.

Schaeffler zapowiedział, że największa redukcja etatów nastąpi w rodzimych fabrykach w Niemczech. Pozostałe zwolnienia dotyczą pięciu europejskich fabryk, jednak do tej pory nie podano szczegółów.

Jak podkreśla Reuters, radykalna decyzja niemieckiego giganta to kolejny objaw problemów, z jakim od dłuższego czasu zmaga się cała branża motoryzacyjna. Redukcję etatów i zamknięcie kilku zakładów ogłosiła również francuska firma Michelin.

Europejski sektor motoryzacyjny stoi przed wieloma przeszkodami, począwszy od wysokich kosztów produkcji i radzenia sobie z przejściem na pojazdy elektryczne, po spadający popyt i rosnącą konkurencję ze strony Chin.

“Jesteśmy rozczarowani tą wiadomością” – powiedział w oświadczeniu Ulrich Schoepplein, szef rady zakładowej w Schaefflerze, i wezwał zarząd do rozpoczęcia rozmów z przedstawicielami pracowników.

Program oszczędnościowy, który ma zakończyć się do 2029 r., pozwoli firmie zaoszczędzić około 290 mln euro rocznie. Samo wprowadzenie planu wiąże się z kosztem ok. 580 mln euro (ponad 2,5 mld zł).

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET