Biden ogłosił nowy plan. Chodzi o rosnące ceny paliw

2 min. czytania
19.10.2022 23:30
Obserwuj nas na Google

Prezydent USA Joe Biden ogłosił w środę plan uwolnienia 15 milionów baryłek ropy naftowej z krajowej rezerwy strategicznej, aby obniżyć wysokie ceny paliw - podał w środę Reuters. Biden obwinił też Rosję, że jej napaść na Ukrainę spowodowała drożyznę na rynku paliwowym.

Joe Biden
fot. EPA/MICHAEL REYNOLDS

Dwa tygodnie temu kierowana przez Arabię Saudyjską Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) porozumiała się z sojusznikami i Rosją ws. ograniczenia produkcji ropy naftowej od listopada do 2 mln baryłek dziennie.

Ten ruch nie spodobał się Waszyngtonowi, który obawia się kolejnej fali wzrostu cen paliwJoe Biden ogłosił w środę plan, który ma temu przeciwdziałać. - Dziś ogłaszam, że zamierzamy nadal stabilizować rynki i obniżać ceny w czasie, gdy działania innych krajów spowodowały taką niestabilność - powiedział w środę w Białym Domu Biden.

Redakcja poleca

Biden reaguje na decyzję OPEC+

Prezydent USA stwierdził, że wyższe ceny ropy naftowej i benzyny to skutek rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Biden zaznaczył przy tym, że paliwa i tak staniały o 30 proc. w stosunku do szczytu z początku tego roku. 

Powtórzył również apel do amerykańskich firm energetycznych, sprzedawców benzyny i rafinerii, prosząc je o zaprzestanie wykorzystywania rekordowych zysków do skupu akcji, a zamiast tego inwestowanie w produkcję. - Ceny nie spadają wystarczająco szybko - powiedział Biden, cytowany przez Reutersa. Prezydent Stanów Zjednoczonych dodał, że “rodziny cierpią” przez wysokie ceny paliw, ponieważ to uderza w ich budżety.

USA uwolnią 15 mln baryłek ropy, by obniżyć ceny paliw

Plan Bidena ma na celu zwiększenie podaży ropy na rynku, co ma zapobiec skokom cenowym, które mogłyby zaszkodzić konsumentom i przedsiębiorstwom. Zawiera też gwarancje dla amerykańskich firm naftowych, że rząd zareaguje, jeśli ceny spadną zbyt nisko.

ZOBACZ TAKŻE:  Tankować teraz czy czekać? Dobra i zła wiadomość dla kierowców

Prezydent ogłosił już w marcu br. zwolnienie 180 mln baryłek ropy z rezerwy strategicznej w ciągu kolejnych 6 miesięcy. AP zauważa, że w konsekwencji ta rezerwa spadła do najniższego poziomu od 1984 r. 

Zdaniem administracji zwiększy się ona dzięki wzrostowi krajowego wydobycia. Obecnie ta rezerwa wynosi - według AP - ok. 400 mln baryłek.

RadioZET.pl/Reuters/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET