Brakuje składek na wypłaty emerytur. ZUS: chodzi o 14 mld zł

3 min. czytania
21.12.2023 09:30
Obserwuj nas na Google

- Jednym z istotnych parametrów, który pozwala na obiektywną ocenę utrzymania zdolności funduszu do wypłaty świadczeń, jest wskaźnik pokrycia wydatków wpływami ze składek i ich pochodnych. Wskaźnik ten w trzecim kwartale br. wyniósł 82,1 procent, natomiast w okresie od początku roku do końca września br. osiągnął poziom 84 procent - powiedziała prezes ZUS, prof. Gertruda Uścińska. Brakujące środki pokrywane są z dopłat z budżetu państwa.

Gertruda Uścińska
fot. Piotr Molecki/East News

Emerytury trafiają do seniorów jak w zegarku, z jednym ważnym wyjątkiem: gdy wypłata wypada w dzień wolny od pracy, pieniądze przekazywane są wcześniej. Dzięki temu wszyscy emeryci mają dostać swoje świadczenia jeszcze przed świętami, a część z nich w grudniu dostanie nawet dwie emerytury. Wpłacane na ZUS składki nie pokrywają wszystkich wypłat – Zakład poinformował, że wskaźnik pokrycia wydatków ze składek osiągnął 84 procent. To wynik lepszy, niż w ubiegłych latach, oznacza jednak, że do wypłat dla świadczeniobiorców muszą dodatkowo składać się wszyscy pracujący.

Prezes ZUS: sytuacja Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest stabilna

Największą pozycją przychodów FUS były składki na ubezpieczenia społeczne, których kwota według przypisu w trzech kwartałach 2023 roku wyniosła 227,2 mld zł i była o 16,1 procent wyższa od osiągniętej w analogicznym okresie 2022. Wpływy składek wyniosły 223,9 mld zł i były o 16,9 procent większe niż w trzech kwartałach 2022.

Oglądaj

Koszty FUS w okresie styczeń–wrzesień 2023 wyniosły 267,7 mld zł i były o 41 mld zł większe niż w analogicznym okresie 2022. Największą ich pozycją były transfery na rzecz ludności w kwocie 261 mld zł, obejmujące świadczenia emerytalno-rentowe oraz pozostałe świadczenia. Wydatki na emerytury i renty finansowane z FUS wyniosły 237 mld zł, tj. o 18,4 procent więcej niż przed rokiem.

- Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 12 procent rok do roku, stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec września br. ukształtowała się poniżej poziomu sprzed roku (o 0,1 p.p.) i wyniosła 5 procent, a przeciętne zatrudnienie (w sektorze przedsiębiorstw) wzrosło o 0,5 procent r/r. – stwierdziła Gertruda Uścińska.

Redakcja poleca

Prezes ZUS dodała, że liczba ubezpieczonych na koniec września br. wyniosła 16 mln 184 tys. osób, tj. o 41 tys. osób więcej niż rok wcześniej. Najliczniejszą grupę ubezpieczonych stanowili pracownicy (71,3 procent), a w dalszej kolejności osoby prowadzące działalność gospodarczą i osoby z nimi współpracujące (10,8 procent) oraz osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia lub umowy agencyjnej (8,2 procent).

W ogólnej liczbie ubezpieczonych 6,9 proc. osób posiadało obywatelstwo inne niż polskie. „Na koniec września br. w ZUS było zarejestrowanych 1,1 mln tys. obcokrajowców, co oznacza wzrost o 6,4 proc. w stosunku do stanu na koniec września 2022 r. W liczbie tej 59,4 proc. osób było pracownikami, 36,6 proc. wykonywało pracę na podstawie umowy zlecenia lub umowy agencyjnej, a pozostali byli objęci innymi formami zatrudnienia” - podał ZUS.

- Stabilna sytuacja na rynku pracy przełożyła się na dobrą kondycję finansową Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - podsumowała prof. Uścińska. ZUS zrezygnował z tego powodu z części zapisanych w budżecie państwa na 2023 rok dopłat.

Źródło: Radio ZET/ZUS/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET