Netflix nie wysyła takich wiadomości. „Emocje mogą wziąć górę”
CERT Orange Polska poinformowało o trwającej akcji phishingowej. Oszuści tym razem podszywają się pod jedną z najpopularniejszych platform streamingowych. W wiadomościach, które rozsyłają do użytkowników, straszą zawieszeniem konta z powodu rzekomo odrzuconej płatności.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na co powinni uważać użytkownicy Netflixa?
- Co zawierają fałszywe informacje, które rozsyłają oszuści?
- Jak Netflix komunikuje się z użytkownikami?
Dziwne SMS-y od Netflixa? To najprawdopodobniej pułapka
Oszuści regularnie rozsyłają do Polaków wiadomości SMS oraz e-maile. Najczęściej, by uśpić czujność odbiorców, wykorzystują w nich wizerunek popularnych firm kurierskich, banków. Podają się za urzędy administracji, operatorów telekomunikacyjnych, ale również za osoby prywatne. Chcą, w ten sposób uzyskać poufne dane internautów.
Tym razem eksperci ds. cyberbezpieczeństwa związani z CERT Orange Polska powiadomili o kampanii phishingowej, w której przestępcy podszywają się pod przedstawicieli platformy streamingowej. Oszuści wykorzystują doskonale znany motyw odrzuconej płatności. Polacy otrzymują SMS-y z ostrzeżeniem o nadchodzącym zawieszeniu konta z powodu nieopłaconej subskrypcji Netflix. To oczywiście pułapka. Warto zwrócić uwagę na to, że wiadomości przychodzą z numerów rozpoczynających się od +33 (Francja).
Internauta po kliknięciu linka zostaje przeniesiony na stronę internetową, która imituje autentyczną witrynę platformy streamingowej. Widzi komunikat o rzekomym rozłączeniu Netflixa ze wszystkim urządzeniami. „W takiej sytuacji emocje mogą wziąć w górę i ofiara, zanim zastanowi się, co się dzieje, poda dane swojej karty” – zauważają eksperci z CERT Orange Polska.
Tak Netflix nie komunikuje się z klientami. Warto to wiedzieć
Eksperci z CERT Orange Polska w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej ostrzegają przed zagrożeniem. Apelują do internautów o uważne sprawdzanie adresów w linkach i ew. adresów docelowych. Na stronie platformy streamingowej widnieje informacja, z którą powinni zapoznać się wszyscy użytkownicy. „Jeśli otrzymałeś(-aś) wiadomość e‑mail lub SMS z prośbą o podanie adresu e-mail, numeru telefonu, hasła lub metody płatności w serwisie Netflix, najpewniej nie pochodzi ona z serwisu Netflix” – czytamy.
Netflix zaznacza, że nigdy nie prosi użytkowników o podanie danych osobowych przez e‑maila ani SMS-a. Dotyczy to następujących informacji:
-
- numery kart kredytowych i debetowych,
- dane rachunku bankowego,
- hasła do sewisu Netflix.
Platforma podkreśla również, że użytkownicy nigdy nie są proszeni o dokonanie płatności przez witrynę ani usługę firmy trzeciej. „Jeśli SMS lub e-mail odsyła do adresu URL, którego nie rozpoznajesz, nie naciskaj/nie klikaj takiego linku. Jeśli już to zrobiłeś(-aś), nie wprowadzaj żadnych informacji na stronie, która się wyświetli” – tłumaczą specjaliści.
Źródło: Radio ZET/CERT Orange Polska/Netflix
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET