`

Groźne produkty dla dzieci w sklepach. Inspektorzy alarmują

3 min. czytania
06.02.2026 10:39
Obserwuj nas na Google

Wózki i leżaczki pod lupą UOKiK – część modeli ma wady konstrukcyjne i błędy w oznakowaniu, co stwarza ryzyko dla najmłodszych. Urząd przypomina, że za wprowadzenie do sprzedaży wadliwych produktów grożą wysokie kary finansowe

artykuły dziecięce
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które wózki i leżaczki miały wady konstrukcyjne.
  • Jakie nieprawidłowości wykryto przy oznakowaniu produktów.
  • Jakie działania podejmuje UOKiK wobec wadliwych produktów.

Niebezpieczne dla dzieci – część wózków i leżaczków ma wady konstrukcyjne

Cztery modele wózków dziecięcych oraz siedem modeli leżaczków niemowlęcych spośród tych skontrolowanych przez Inspekcję Handlową miały wady konstrukcyjne – poinformował w piątek UOKiK.

„Wojewódzkie inspektoraty IH w Katowicach, Krakowie, Lublinie i Wrocławiu od stycznia do października 2025 r. sprawdziły oznakowanie 10 modeli wózków dla dzieci do 22 kg. Dodatkowo eksperci w laboratorium oceniali parametry fizyczno-mechaniczne wpływające na bezpieczeństwo użytkowników” – podał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. „Kontrolowaliśmy zarówno spacerówki, gondole, jak i wózki 2 w 1.” Z komunikatu wynika, że częścią kontroli było sprawdzenie, czy wózki odpowiadają wymaganiom norm.

Cztery z dziesięciu modeli zakwestionowano z powodu wad konstrukcyjnych. UOKiK wskazał, że nieprawidłowości obejmowały m.in.: pasy nieskutecznie podtrzymujące dziecko, niekontrolowane rozpięcie mechanizmu zamknięcia, wadliwie działające mechanizmy blokujące, brak stateczności prowadzący do przewrócenia się wózka oraz uszkodzenia mechaniczne, takie jak pęknięcie elementów.

Urząd przypomniał, że producentom lub importerom produktów wadliwych konstrukcyjnie grożą kary nawet do 100 tys. zł. Dodał, że Inspekcja Handlowa skierowała do UOKiK trzy wnioski o wszczęcie postępowań administracyjnych.

„W dwóch przypadkach postępowania zostały wszczęte, w trzecim pozwolono producentowi kontynuować działania naprawcze, polegające na poprawie wadliwego elementu w egzemplarzach wózka znajdujących się u dystrybutorów” – czytamy w komunikacie.

Redakcja poleca

Kontrola prawidłowości oznakowania

Urząd poinformował także, że inspektorzy sprawdzili prawidłowość oznakowania wózków, czyli obecność danych identyfikujących producenta, importera lub dystrybutora, informacji o modelu produktu, ostrzeżeń w języku polskim oraz instrukcji montażu, użytkowania i konserwacji w języku polskim.

„Zakwestionowaliśmy oznakowanie trzech z 10 modeli wózków. Nieprawidłowości obejmowały niepełne dane producenta, brak ostrzeżeń na produkcie oraz instrukcję użytkowania wyłącznie w języku obcym” – podał UOKiK. W przypadku modeli zakwestionowanych jedynie z powodu oznakowania, kontrolowanym umożliwiono podjęcie działań naprawczych pod nadzorem IH. Inspekcja sprawdziła również dziewięć modeli leżaczków niemowlęcych.

„Zakwestionowaliśmy 7 z 9 modeli z uwagi na wady konstrukcyjne. Nieprawidłowości obejmowały m.in.: możliwość zapięcia pasów bez zabezpieczenia w kroku, zaniżoną szerokość pasów, zwolnienie mechanizmu blokującego przy mniejszej sile niż wymagano oraz zaniżoną grubość folii opakowaniowej” – podano w komunikacie. W tym przypadku także grożą kary pieniężne do 100 tys. zł dla podmiotów odpowiedzialnych za wprowadzenie wadliwych produktów do obrotu.

„Wojewódzcy inspektorzy IH skierowali do UOKiK cztery wnioski o wszczęcie postępowań administracyjnych. W dwóch przypadkach postępowania zostały wszczęte, w jednym trwa analiza akt kontroli, a w ostatnim umożliwiono producentowi działania naprawcze” – podał urząd.

Inspektorzy zakwestionowali także oznakowanie pięciu z dziewięciu modeli leżaczków niemowlęcych. Powodem były m.in.: brak pełnych danych producenta lub importera, niekompletna instrukcja użytkowania, brak lub błędne piktogramy ostrzegawcze oraz niepełne lub brak ostrzeżeń na produkcie.

W ramach kontroli sprawdzono czterech producentów wózków oraz sześć placówek detalicznych sprzedających wózki. Cztery produkty pochodziły z Polski, trzy z państw UE, a trzy spoza UE. W przypadku leżaczków kontrolowano dwóch producentów, jednego importera i dziewięciu dystrybutorów (hurtownię oraz osiem sklepów detalicznych, w tym pięć wielkopowierzchniowych). Siedem modeli leżaczków pochodziło spoza UE, jeden z Polski, a jeden z Francji.

Źródło: Radio ZET/PAP/UOKiK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET