Konsumenci skarżą się na "przekręt" na kaucję. Po zakupach można się zdziwić
Choć system kaucyjny funkcjonuje już ponad 5 miesięcy, konsumenci wciąż nie do końca rozumieją jego zasady. Problematyczny jest też fakt oznaczania informacji o kaucji przez sprzedawców. Klient nie zawsze dobrze wie czy cena, która widnieje przy produkcie, uwzględnia kaucję, czy nie. Efekt? Zaskoczenie przy kasie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie produkty objęte są systemem kaucyjnym w Polsce.
- Dlaczego klienci są zaskoczeni ceną przy kasie.
- Co powinien zrobić klient, aby odzyskać kaucję.
- Dlaczego kaucja nie jest wliczana w cenę produktu.
Cena z kaucją czy bez? Klienci mają problem
Zasady funkcjonowania systemu kaucyjnego w Polsce są proste: kupując produkt objęty systemem (plastikowe butelki jednorazowe do 3 litrów, metalowe puszki do 1 litra i szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra) należy uiścić przypisaną do opakowania kucję. Jest to 50 gr za butelki plastikowe i puszki oraz 1 zł za szkło. Problem polega na tym, że klienci nie zawsze wiedzą czy cena podawana na cenówce w sklepie kaucję już obejmuje, czy nie. Rezultat jest taki, że przy kasie okazuje się, że trzeba zapłacić nieco więcej, niż wynikało z wcześniejszych kalkulacji. Jak wskazuje portalspozywczy.pl, część klientów czuje się tym faktem wprowadzona w błąd.
Jak wskazuje portal, sieci handlowe wywiązują się z obowiązku informowania o konieczności opłacenia kaucji. Na przykład w sklepach sieci Biedronka na działach napojowych można spotkać się z następującym komunikatem: "Drogi Kliencie! Do części produktów oznaczonych grafikami [KAUCJA 0,50 zł] zostanie doliczona kaucja zwrotna do ceny produktu" — cytuje źródło. Wynika z tego jasno, że cena danego produktu nie obejmuje kaucji, a zatem przy kasie będzie trzeba zapłacić o 50 gr luz 1 zł więcej za każde opakowanie. Komunikat ten wisi "luzem", bez odniesienia do konkretnych produktów.
Jasne stanowisko UOKiK w sprawie wliczania kaucji do ceny
Z kolei już na cenówkach napojów informacja o kaucji zapisana jest drobną czcionką, której wielu klientów nie dostrzega. Niektórzy uważają, że to celowy zabieg, by ceny napojów wyglądały korzystniej. Czy tak rzeczywiście jest? Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przedstawił w tej sprawie jasne stanowisko.
— Zgodnie z przepisami w cenie uwzględnia się podatek od towarów i usług oraz ewentualny podatek akcyzowy. Kaucja nie jest podatkiem, dlatego nie powinna być wliczana do ceny — przekazała "Faktowi" Agnieszka Orlińska z UOKiK.
Jak wynika z powyższego, klient, widząc w sklepie cenę jakiegoś produktu, którego opakowanie jest objęte systemem kaucyjnym, powinien raczej spodziewać się, że do podanej ceny doliczone zostaną koszty kaucji. W ten sposób unikniemy przykrych niespodzianek.
Warto jednak pamiętać, że kaucję możemy łatwo odzyskać, przynosząc opakowania do automatu kaucyjnego. Opakowanie nie może być zgniecione i mieć etykietę z czytelnym kodem kreskowym. Musi być także puste (nie trzeba go myć). Wielu konsumentów wypracowało już własny schemat efektywnego odzyskiwania kaucji, czego dowodem są rekordowe zwroty.
Źródło: Radio ZET/Fakt/portalspozywczy.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET