Obietnica nowego rządu podniesie ceny? PSL: z pewnością tak
- Kredyt 2 procent podniósł ceny i spowodował tylko to, że ludzie kupili mniejsze mieszkania i za większe pieniądze – stwierdził w programie „Gość Radia ZET” polityk PSL Krzysztof Hetman, typowany na nowego ministra rozwoju. Poseł przyznał, że wprowadzenie kredytu 0 procent „z pewnością” podniesie ceny jeszcze bardziej.
Kredyt 2 procent, wprowadzony przed wyborami, cieszy się tak ogromnym zainteresowaniem, że budżet według ekspertów przekroczono już pięciokrotnie. Może to oznaczać, że w 2024 roku banki przestaną przyjmować wnioski: tych złożono już 90 000, z czego 40 000 rozpatrzono już pozytywnie. Według planów przewidywano, że kredytów 2 procent zostanie udzielonych 10 000. Zwiększony popyt sprawił, że z rynku zniknęły mieszkania mieszczące się w limitach, a te jeszcze dostępne wyraźne podrożały. - Kredyt 0 procent. tylko podniesie ceny mieszkań? – zapytał prowadzący audycję „Gość Radia ZET” Bogdan Rymanowski. - Biorąc pod uwagę to, co zdarzyło się z kredytem 2 procent, to z pewnością tak. Dlatego musimy oddziaływać na rynek podaży – odpowiedział Hetman.
Kredyt 0 procent. „Nie można oddziaływać tylko na rynek popytu”
- Kredyt 2 procent podniósł ceny i spowodował tylko to, że ludzie kupili mniejsze mieszkania i za większe pieniądze. Problem polega na tym, że nie można oddziaływać tylko na rynek popytu. Nie można rozmawiać tylko o kredycie 0 procent w oderwaniu od rynku podaży – podkreślił w Radiu ZET Krzysztof Hetman.
Jego zdaniem można połączyć kredyt 0 procent zaproponowany przez KO, kredyt 1,5 procent zaproponowany przez Trzecią Drogę i mieszkania na wynajem proponowane przez Lewicę. - Tylko musi być zbudowany cały system związany ze wspieraniem mieszkalnictwa. Nie może się to opierać na jednym programie związanym z kredytem – zadeklarował Gość Radia ZET.
- Nie wiem, czy Lewica byłaby przeciwko, gdybyśmy powiedzieli Lewicy, że kredyt 0 procent czy 1,5 procent będzie dla rodzin wielodzietnych, a dla innych będą inne formy wsparcia – stwierdził Hetman. Polityk PSL zaznaczył, że „dlatego większości rządom nie udała się sprawa rozwoju mieszkalnictwa, bo brakuje terenów”.
- Państwo musi uwolnić tereny. Konkretnie np. kolej ma ogromną liczbę nieruchomości. Mogłyby samorządy i zgłaszają, mogliby rozwijać na takich terenach, jeśli stworzy się wsparcie kredytowe, mogliby budować mieszkania komunalne – zaproponował Gość Radia ZET. Hetman ocenił, że m.in. o to „wywrócił się” program Mieszkanie plus, ponieważ brakowało terenów.
Obowiązująca od 1 lipca ustawa o pomocy państwa w oszczędzaniu na cele mieszkaniowe wprowadziła m.in. bezpieczny kredyt z dopłatą państwa do rat oraz konto mieszkaniowe z możliwością uzyskania premii z budżetu państwa. Bezpieczne kredyty mają być udzielane do 31 grudnia 2027 r. przez banki, które zawrą w tej sprawie umowę z BGK i wprowadzą produkt do swojej oferty.
Zgodnie z ustawą bezpieczny kredyt może być udzielony na pierwsze mieszkanie. Jego kwota nie może przekroczyć 500 tys. zł albo 600 tys. zł, jeśli kredytobiorca prowadzi gospodarstwo domowe wspólnie z małżonkiem lub ma co najmniej jedno dziecko. Wkład własny nie może być wyższy niż 200 tys. zł. W przypadku braku wkładu własnego lub niepełnego wkładu można skorzystać z gwarancji BGK.
Źródło: Radio ZET
- Buda niezadowolony z banków. Będzie interwencja w KNF ws. Bezpiecznego kredytu 2 proc.
- Obawy potwierdziły się. „Przez rządowy program ceny rosły już od grudnia”
- Wykluczeni z taniego kredytu. Rząd tłumaczy się z wprowadzenia ograniczeń
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET