Poszedł na koncert Taco, by zbierać opakowania kaucyjne. Tyle zarobił
System kaucyjny coraz bardziej zakorzenia się w świadomości Polek i Polaków. Coraz chętniej zwracamy własne opakowania, a i coraz częściej pozyskujemy je od innych, widząc w tym zarobek. Streamer Dasiek postanowił się przekonać, ile opakowań uda mu się zebrać podczas koncertu Taco Hemingwaya. Ile zarobił na zgromadzonych butelkach i puszkach?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile streamer zarobił na zbiórce butelek i puszek na koncercie Taco.
- Jak długo zbierane były opakowania.
- Ile na zbiórce zarobił w godzinę pracy.
Poszedł na koncert Taco Hemingwaya, by zbierać opakowania kaucyjne
System kaucyjny w Polsce zdaje się być coraz lepiej postrzegany przez Polki i Polaków. Wyraźniej przywykliśmy do jego zasad, a zwracanie opakowań staje się mniejszym wyzwaniem. Jednocześnie cały czas są sytuacje, w których zwrot opakowań może być bardziej kłopotliwy.
Streamer Dasiek poszedł na koncert Taco Hemingwaya, by zbierać opakowania kaucyjne pozostawione przez fanów, i sprawdzić, ile na tym może zarobić. Na zbiórkę poświęcił około 1,5 godziny, a po zwróceniu opakowań cieszył się zarobkiem w wysokości 153,5 zł.
Koncerty i inne większe wydarzenia odbywające się w obiektach publicznych, zwykle obwarowane są przepisami, które zabraniają wnoszenia własnych napojów. W takiej sytuacji widzowie pozostawiają opakowania jeszcze przed wejściem. Streamer wybierał butelki i puszki wprost z prowizorycznych „koszy”, które w tym celu umieszczono wokół Stadionu Narodowego, gdzie gromadzili się fani. Przed samymi bramkami do wejścia musieli po prostu pozbyć się butelek, często pozostawiając je w pospiechu, z niedopitą zawartością.
153,5 zł za 1,5 godziny zbiórki
Z zebranymi opakowaniami streamer udał się do Biedronki, gdzie skorzystał z recyklomatu. Cały proces zwrotu opakowań, jak i ich zbiórkę, transmitował na swoich kanałach w sieci. Co ciekawe, udał się potem do kasy sklepu, z której bez problemu z vouchera uzyskał gotówkę. To dość istotne, bo w sieci pojawiały się relacje, z których wynikało, że niekiedy się to nie udaje.
Dasiek odzyskał 153,5 zł z butelek i puszek pozostawionych przez innych, zatem po prosu zarobił te pieniądze. W przeliczeniu na godzinę do około 100 zł. Całkiem sporo, bo wiele innych zajęć nie daje tak łatwego zarobku.
Warto dodać, że w przypadku zbiórki opakowań przy okazji masowych wydarzeń, zgromadzenie sporej ich ilości jest naprawdę bezproblemowe. Ale również zwykłe codzienne zbieranie puszek i butelek może być opłacalne, a wiele osób już stworzyło z tego dodatkowe źródło zarobku.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET