`

Glapiński nagle zabrał głos. "Wylała się fala krytyki"

2 min. czytania
04.07.2024 15:31
Obserwuj nas na Google

 — Nikt nie spodziewał się innej decyzji RPP niż wczoraj zapadła — powiedział w czwartek Adam Glapiński na konferencji prasowej, komentując środową decyzję RPP w sprawie wysokości stóp procentowych. Stwierdził, że po projekcji Rady “wylała się fala krytyki”, mimo tego, że, jak stwierdził, to oni, “a nie krytycy mają rację”.

Adam Glapiński
fot. East News

Adam Glapiński o fali krytyki

W środę Rada Polityki Pieniężnej ogłosiła utrzymanie stóp procentowych na dotychczasowym poziomie, w tym stopę referencyjną na poziomie 5,75 proc. Lipcowe posiedzenie RPP było szczególnie, ponieważ Rada miała już do dyspozycji założenia projekcji inflacyjnej NBP, czyli prognozy dotyczące wzrostu cen w Polsce.

Redakcja poleca

— Wobec naszych projekcji wylała się fala krytyki, nawet niektórzy członkowie Rady wybrani przez Senat wyrażali krytyczne opinie — mówił Adam Glapiński. — Jesteśmy w celu inflacyjnym i to my, a nie nasi krytycy, mamy rację  — dodał.

— Polityka NBP była prawidłowa i wzorcowa, a źródła inflacji były dwa — pandemia i wojna w Ukrainie — tłumaczył szef NBP. — W czerwcu, przypomnę, już piąty miesiąc z rzędu, piąty miesiąc inflacja w Polsce była zgodna z celem inflacyjnym NBP. Według szybkiego szacunku GUS-u, tylko taki mamy na razie, wynosiła 2,6 proc. Za nami zatem jest bardzo udana pierwsza połowa roku —  dodał.

Prezes NBP stwierdził, że prognozy wskazują na utrzymywanie się na wysokim poziomie inflacji bazowej w nadchodzących kwartałach.

Glapiński wskazał na ceny energii

Prezes Narodowego Banku Polskiego wskazał również na zagrożenia związane z wysokimi kosztami energii, które przyczyniają się do spadku konkurencyjności. Zauważył, że dużych zagranicznych firm, jak i polskich, przenoszą się z Polski na regiony, gdzie energia jest tańsza. W kolejnej części konferencji Adam Glapiński podkreślił rosnące znaczenie Polski w światowej gospodarce. W kontekście tego wzrostu krytykował decyzje podejmowane w Brukseli.

— Niestety, polityka klimatyczna Unii Europejskiej prowadzi do wzrostu cen energii, co zwiększa koszty produkcji i ogranicza konkurencyjność nie tylko polskich, ale także europejskich przedsiębiorstw ogólnie. W Polsce sytuacja jest szczególnie dramatyczna, ponieważ byliśmy silnie uzależnieni od węgla —  stwierdził Adam Glapiński.

Co dalej ze stopami procentowymi?

Adam Glapiński zaznaczył, że większość członków Rady Polityki Pieniężnej opowiada się za utrzymaniem stóp procentowych na obecnym poziomie. — W tej chwili jest to jasne – możemy zapomnieć o obniżce stóp procentowych, gdyż inflacja rośnie, a różnica między 2,5 a prawie 5 proc. jest znacząca. Potencjalna możliwość obniżenia stóp procentowych może pojawić się najwcześniej w 2026 roku, gdy inflacja zacznie spadać — oświadczył prezes NBP.

Przypomnijmy, że stopy procentowe po lipcowej decyzji RPP w dalszym ciągu wynoszą:

  • stopa referencyjna 5,75 procent w skali rocznej
  • stopa lombardowa 6,25 procent w skali rocznej
  • stopa depozytowa 5,25 procent w skali rocznej
  • stopa redyskontowa weksli 5,80 procent w skali rocznej
  • stopa dyskontowa weksli 5,85 procent. w skali rocznej

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET