KE ostro o podwójnych cenach paliw na Słowacji. Dyskryminacja Polaków
Komisja Europejska reaguje na podwójne ceny paliw na Słowacji, które obowiązują od 23 marca. Obcokrajowcy muszą płacić za litr nawet 80 gr więcej. Słowacki premier "obwinia" Polaków, a KE zapowiada interwencję.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są powody wprowadzenia podwójnych cen paliw na Słowacji.
- Dlaczego Komisja Europejska sprzeciwia się podwójnym cenom paliw.
- Jak ustalane są ceny dla obcokrajowców.
KE reaguje na podwójne ceny paliw na Słowacji
Komisja Europejska przygląda się sytuacji na Słowacji, gdzie wprowadzono podwójne ceny paliw – inne dla obywateli kraju, a inne dla kierowców z zagranicy. Ceny dla zagranicznych tankujących są ustalane na podstawie średniej cen oleju napędowego z Austrii, Czech i Polski. Ponadto obowiązuje limit tankowania: bak do pełna i maksimum 10 l do kanistra. Decyzja słowackich władz to efekt napięć na rynku paliw w Europie, gdzie różnice cen między państwami napędzają tzw. turystykę paliwową. Kierowcy masowo tankują tam, gdzie jest taniej, co szczególnie odczuwalne jest w regionach przygranicznych. Od poniedziałku, kiedy Słowacja wprowadziła podwójną stawkę, zagraniczni kierowcy, w tym z Polski, tankują nawet o około 80 gr drożej.
Słowacki premier, ogłaszając decyzje o wprowadzeniu podwójnych cen, odniósł się do kierowców z Polski. — Doszło do sytuacji, w której dziesiątki stacji benzynowych w północnej Słowacji dosłownie wyschły, ponieważ ceny są tam niższe niż w Polsce. Dla Polaków opłacało się i nadal opłaca przyjechać na Słowację w celach turystycznych i zaopatrzyć się w paliwo na Słowacji — podsumował Robert Fico.
Podwójne ceny paliw pod lupą. KE zapowiada kroki prawne
Wprowadzone rozwiązanie wzbudziło poważne wątpliwości prawne. Komisja Europejska uznała, że różnicowanie cen w zależności od narodowości może stanowić naruszenie zasad wspólnego rynku i dyskryminację konsumentów z innych państw członkowskich. Bruksela zapowiada podjęcie działań w tej sprawie i analizuje zgodność przepisów ze standardami unijnymi. Rzecznik Komisji Ricardo Cardoso podczas wtorkowej konferencji stwierdził, że KE przyjmuje wieści o 30-dniowych ograniczeniach w tankowaniu oleju napędowego na Słowacji przez zagranicznych kierowców, jednak wyraża pogląd, że jest to "środek dyskryminujący i sprzeczny z prawem".
— Rozumiemy potrzebę wspierania obywateli, a w tym momencie w szczególności środki te nie mogą dyskryminować ze względu na narodowość ani podważać integralności naszego jednolitego rynku. Podejmiemy odpowiednie kroki prawne w celu zapewnienia przestrzegania tych przepisów — cytuje wypowiedź Reuters. Na razie nie wiadomo, w jaki sposób i jak szybko sprawa zostanie rozstrzygnięta.
Źródło: Radio ZET/reuters.com/portalsamorzadowy.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET