Polsce grozi embargo na drób. "Straty pójdą w miliardy złotych"
Komisja Europejska chce od piątku, 11 kwietnia, wprowadzić zakaz sprowadzania drobiu z Polski - podaje "Gazeta Wyborcza". Decyzja ma zapaść w związku z ptasią grypą, którą od początku roku wykryto w 75 miejscach na terenie kraju.
- Komisja Europejska może wprowadzić embargo na drób z Polski - alarmuje "Gazeta Wyborcza"
- Decyzja ma zapaść w związku z wykrytymi w kraju ogniskami ptasiej grypy
- - Straty pójdą w miliardy złotych - ocenił w rozmowie z "GW" prezes Krajowej Rady Drobiarskiej Izby Gospodarczej Dariusz Goszczyński
Będzie embargo na drób z Polski?
Polsce, która jest liderem produkcji drobiu w Europie, grozi jego embargo - wynika z ustaleń “Gazety Wyborczej”. Informacje na temat możliwości wprowadzenia zakazu sprowadzania drobiu z Polski są na ten moment nieoficjalne. "GW” podaje, że powodem ewentualnej decyzji w tej sprawie jest wykrycie w tym roku 75 ognisk ptasiej grypy na terenie kraju. Z początku rozważano wprowadzenie embarga na drób z całej Polski, natomiast aktualnie brane jest pod uwagę objęcie nim nawet 40 proc. krajowej produkcji.
Zakaz sprowadzania drobiu z Polski. Wskazują na ogniska ptasiej grypy
Komisja Europejska może zadecydować w piątek, 11 kwietnia, o nałożeniu embarga na drób z Polski. Dziennikarze ustalili jednak, że negocjacje w tej sprawie cały czas toczą się między naszym resortem rolnictwa a KE. “W momencie oddawania tego tekstu do druku wciąż nie wiadomo, jak szeroki będzie zakres zakazu handlu naszym mięsem drobiowym" - czytamy w artykule.
W 2004 roku Polska była w drugiej dziesiątce pod względem produkcji drobiu w Europie, obecnie jest liderem. W ubiegłym roku w całym kraju wyprodukowano 3,5 mln ton mięsa drobiowego, z czego 2 mln ton poszły na eksport. Za pomocą embarga Bruksela ma zamiar powstrzymać rozprzestrzenianie się ptasiej grypy na inne europejskie kraje. Z początku zakładano obłożenie nim całego kraju, ponieważ ogniska wirusa są rozsiane po całej Polsce. Według ustaleń "GW", obecnie mówi się o ograniczeniach w sprowadzaniu drobiu z Wielkopolski i części Mazowsza. Łącznie jest to nawet 40 proc. krajowej produkcji.
- Ptasia grypa atakuje od lat różne kraje w różnym natężeniu, ale nigdy dotychczas Komisja Europejska nie wprowadzała restrykcji na taką skalę. Konsekwencje będą straszne, straty pójdą w miliardy złotych - powiedział cytowany w artykule prezes Krajowej Rady Drobiarskiej Izby Gospodarczej Dariusz Goszczyński.
Ptasią grypę wywołuje wirus H5N8, który stanowi ogromne zagrożenie dla ptaków, natomiast nie przenosi się na człowieka - człowiek może go jedynie roznosić, np. na butach. Wykrycie tej choroby w stadzie drobiu oznacza jego całkowite wybicie i zakaz produkcji w kurniku przez kolejne trzy miesiące. W tym roku wirus ptasiej grypy uderzył w Stany Zjednoczone, z kolei w Europie najbardziej w Polskę i Węgry.
Źródło: Radio ZET / Gazeta Wyborcza / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET