`

Tak oszukują Polaków na truskawkach. Po czym poznać te prawdziwe z Polski?

3 min. czytania
10.04.2025 15:37
Obserwuj nas na Google

Sezon na truskawki dopiero się zaczyna, a Polacy polują na te rodzime, podobno najsłodsze. Polacy są dumni z bycia truskawkowym liderem w świece i jeśli już mają truskawki kupować, to najlepiej właśnie polskie. A sprzedawcy dobrze o tym wiedzą i wabią nieświadomych klientów obietnicą "słodziutkiej polskiej z tunelu". Jak nie paść ofiarą truskawkowego przekrętu? Zasada jest prosta, szczególnie sprawdza się w kwietniu. Tak można poznać polską truskawkę.

truskawki
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
  • Jeszcze w marcu w polskich sklepach pojawiły się truskawki, reklamowane jako polskie.
  • Choć zimą nie nikt nie ma wątpliwości, że marketowa truskawka polska nie jest, to w kwietniu owoce kuszą na straganach swoim polskim pochodzeniem.
  • Na jednym z warszawskich targowisk oferowano "poziomkową słodziusieńką" z tunelu w Polsce, ale szybko okazało się, że to "podróbka".

Jak poznać, że truskawka jest z Polski? Ta zasada sprawdzi się szczególnie teraz

Polska już od lat jest owocowym potentatem. Jabłka, maliny i oczywiście truskawki podbijają światowe rynki, a miłośnicy zachwalają je za soczystość, słodkość i aromat. Jesteśmy dumni z naszych truskawek, a na pytanie o to, które truskawki są najlepsze, statystyczny Polak z pewnością odpowie po prostu, że polskie. Nic dziwnego, że właśnie w ten sposób łatwo można dać się oszukać. W poszukiwaniu truskawek z polski często można natrafić na te, które polskie mają udawać. "Fakt" opublikował wyniki swojego małego "dziennikarskiego śledztwa" z aferą truskawkową w tle. Otóż na jednym z bazarków w Warszawie zauważono truskawki, przedstawiane jako "słodziusieńkie z tunelu" podobno produkcji polskiej. Kłopot w tym, że o tej porze najłatwiej jest kupić owoc zagraniczny w markecie i na bazarze sprzedać go dwa razy drożej. Spragniony pysznych truskawek Polak "nadzieje się", ale drugi raz u tej samej osoby nie kupi. Dziennikarz tabloidu dzięki szybkiemu telefonowi do eksperta wyjaśnił czy ma do czynienia z polską truskawką, czy nie. Ekspert był zaskoczony i zdradził, po czym można poznać polską truskawkę właśnie teraz.

Quiz: Pomidor to owoc czy warzywo? Na pewno nie dasz rady z 7. pytaniem

1/15 Marchewka jest warzywem czy owocem?

Czy w kwietniu są dostępne polskie truskawki?

Maciej Kmera, ekspert rynku hurtowego w Broniszach pod Warszawą, w rozmowie z tabloidem tłumaczy, że owszem, polskie truskawki mogą już być dostępne. Dojrzewają i już są zbierane. — Polska truskawka jest już zbierana w szklarniach, szczególnie w rejonie Kaliskiego, gdzie mamy duże zagłębie produkcji szklarniowej — przekazał. Truskawki na targowiskach kuszą cenami, jak na tę porę. Dlatego jeśli w kwietniu szukamy polskiej truskawki, to można to poznać właśnie po cenie. Jeśli ma być naprawdę rodzima, to nie za 25 zł kilogram. — Nawet cena jest podejrzana. Pierwsza krajowa truskawka kosztuje ok. 40 zł, a ta tutaj jest za 25 zł — przekazał ekspert i dodał, że zawodowi hurtownicy mówią kategorycznie: "słodziusieńkie z tunelu" to nie jest polski towar.

Redakcja poleca

Po czym poznać polskie truskawki? Cena to nie wszystko

Warto przypomnieć, że podobne metody sprzedawcy na targowiskach stosuje się nie od teraz. W Broniaszach pod Warszawą, gdzie zaopatrują się sprzedawcy ze stolicy, doskonale widać, kiedy klienci mogą wreszcie liczyć na polskie truskawki. Teraz dostępne są gównie te z Grecji, Macedonii i Hiszpanii. Polskie owoce kuszą pięknym aromatem, a zagraniczne prawie nie pachną. Polskie owoce zwykle są bardziej nieregularne w kształcie. Kluczowy jest też wygląd szypułki: powinna być zielona i świeża, lekko odstająca od owocu.

Źródło: Radio ZET/Fakt.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET