`

Zostawiłeś za dużo na talerzu? Zapłacisz karę za marnowanie jedzenia

2 min. czytania
04.10.2024 17:32
Obserwuj nas na Google

Kary z marnowanie żywności ponoszą już nie tylko sklepy. Jedna z restauracji wprowadziła dodatkowe opłaty dla gości, którzy zostawią za dużo jedzenia na talerzu. W ten sposób lokal chce karać nieodpowiedzialnych konsumentów. 

Obiad ziemniaki i kotlet schabowy w barze mlecznym
fot. Piotr Molecki/East News

Lokal gastronomiczny wprowadził kary za marnowanie jedzenia 

Jeden z brytyjskich barów, w którym można nakładać sobie dowolne ilości jedzenia, wprowadził kontrowersyjną zasadę. Jeśli klient zostawi na talerzu zbyt dużo, będzie musiał liczyć się z dodatkową opłatą. Jedna z klientek była mocno zdziwiona, gdy okazało się, że za to, co pozostawiła na dwóch talerzach, musiała dopłacić 2,40 funta za każdy nich (ok. 12 zł).

Właściciel lokalu Mark Graham tłumaczy, że to "czyste marnotrawstwo", z którym postanowił walczyć. Klientka zaskoczona karą wyjaśniła, że widziała informację o karze za pozostawienie jedzenia, ale była przekonana, że to tylko taki żart. "Jeśli zostawisz kilka ziemniaków, oczywiście nie ma problemu. Problem pojawia się, gdy nie zjadasz nawet połowy porcji. Przy tak niskich marżach w biznesie nie możemy pozwolić sobie na takie marnowanie jedzenia" - napisał pod jej postem Graham.

Mężczyzna dodał, że rzadko zdarza mu się karać klientów, ale tym razem ilość pozostawionego jedzenia była tak duża, że nie miał wyjścia. "To jest lokal «jedz, ile chcesz», a nie «nakładaj, ile chcesz» - podkreślił. 

Redakcja poleca

Marnotrawimy jedzenie na potęgę. Jeszcze wyższe kary dla sklepów 

Choć pomysł brytyjskiego restauratora wydaje się kontrowersyjny, wkrótce może zainspirować inne lokale do podobnych praktyk. Rosnąca liczba przypadków nadmiernego marnowania jedzenia w bufetach staje się bowiem globalnym problemem. W miejscach, gdzie klienci mogą bez ograniczeń nakładać jedzenie, dochodzi do sytuacji, w których zbyt duże porcje lądują w koszu. Dlatego niektóre knajpy zaczynają wprowadzać dodatkowe opłaty za niewykorzystane jedzenie, starając się w ten sposób zminimalizować straty i zwiększyć świadomość wśród konsumentów. 

Jednak to nie gastronomia powoduje największe straty. Badania Programu Racjonalizacji i Ograniczenia Marnotrawstwa Żywności z 2021 r. pokazały, że w Polsce co roku wyrzuca się 4,8 mln ton żywności. Najwięcej, bo aż 60 proc., marnują konsumenci - blisko 3 mln ton jedzenia trafia do kosza w gospodarstwach domowych. Następne w kolejności są produkcja i przetwórstwo – łącznie 30 proc., handel - 7 proc., gastronomia niewiele powyżej 1 procenta, a w trakcie transportu i magazynowania marnuje się mniej niż 1 procent.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opublikowało projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu marnowania żywności. Nowe przepisy przewidują zwiększenie wymiaru kar finansowych dla sklepów z 10 tys. na 15 tys. zł. Sankcjami grozi również nieprzeprowadzanie kampanii edukacyjno-informacyjnej - w tym przypadku kara wynosi 5 tys. zł.

Źródło: Radio ZET, BBC, PAP

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET