Wypadek z udziałem karetki w Bydgoszczy. Znamy nowe fakty. To ustaliła policja
Policjanci ustalili okoliczności wypadku z udziałem karetki, do którego doszło w piątek na rondzie Fordońskim w Bydgoszczy. Pojazd po zderzeniu z samochodem osobowym przewrócił się na lewy bok. W zdarzeniu ucierpiały trzy osoby - dwoje ratowników i przewożony karetką pacjent. Funkcjonariusze opublikowali zdjęcia z wypadku - jak podkreślają - ku przestrodze.
- 7 zdjęć Zobacz galerię
Karetka zderzyła się z osobówką w Bydgoszczy. Policja wyjaśnia
Sytuacja zdarzyła się w piątek 17 maja około godziny 11:20. Z pierwszych informacji przekazanych po wypadku wynikało, że jadąca na sygnale karetka po zderzeniu z osobową toyotą na rondzie Fordońskim w Bydgoszczy przewróciła się na bok. Na miejsce zadysponowano sześć zastępów straży pożarnej, a także zespoły ratownictwa medycznego. Do szpitala przetransportowano dwoje ratowników medycznych i przewożonego pacjenta.
Obecna na miejscu policja wyjaśniała przyczyny i okoliczności zdarzenia. W poniedziałek funkcjonariusze przekazali swoje ustalenia w sprawie. Wiemy już, że sytuacja - z uwagi na obrażenia odniesione przez jednego z ratowników i pacjenta - została zakwalifikowana jako wypadek.
- Z ustaleń policjantów ruchu drogowego bydgoskiej komendy, pracujących na miejscu zdarzenia, wynika, że kierujący pojazdem uprzywilejowanym marki Renault Master, jadąc od strony Mostu Pomorskiego, nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej i kontynuował jazdę, przejeżdżając na czerwonym świetle dla jego kierunku ruchu, a następnie zderzył się z pojazdem marki Toyota Auris, wjeżdżającym na rondo od strony Fordonu - relacjonują bydgoscy policjanci.
W efekcie karetka wjechała na chodnik i uderzyła w sygnalizację świetlną, po czym przewróciła się na lewy bok. Postępowanie w sprawie wciąż trwa. Policja kolejny raz zaapelowała do kierowców o ostrożną jazdę. Nawet przy sprzyjających warunkach na drodze chwila nieuwagi może doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. - Pamiętajmy też, by zachować bezpieczną odległość od poprzedzającego pojazdu, by mieć czas na reakcję na zmieniającą się sytuację na drodze - ostrzegają mundurowi.
W ostatnich tygodniach w Bydgoszczy doszło do kilku poważniejszych wypadków. Jednym z najbardziej wstrząsających było śmiertelne potrącenie przez tramwaj 15-letniej Emilki na przystanku przy ul. Fordońskiej. Bydgoscy policjanci zorganizowali nawet specjalną debatę poświęconą bezpieczeństwu, do której zaprosili mieszkańców.
Źródło: Radio ZET / Policja