Bronisław Komorowski o sporze rząd-prezydent: Przejaw patologii politycznej

5 min. czytania
28.12.2025 19:00
Obserwuj nas na Google

Były prezydent Bronisław Komorowski o spotkaniu prezydentów Ukrainy i USA: - Pozytywny teatr, chwalono się. Spór w Polsce rząd-prezydent? - To przejaw patologii politycznej - komentuje Gość Radia ZET.

Bronisław Komorowski
fot. RadioZET

Bronisław Komorowski w Gościu Radia ZET

- Czy 2026 będzie rokiem przełomu dla Ukrainy? – pyta Beata Lubecka.

- Myślę, że tak – odpowiada Gość Radia ZET Bronisław Komorowski.

Odmiennego zdania jest 65 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.

Były prezydent ocenia w Radiu ZET, że „Ukraina jest już bardzo zmęczona wojną i utraciła w znacznej mierze poparcie najsilniejszego państwa świata zachodniego – USA”. - Jest Ukraina w bardzo trudnej sytuacji, jest na nią wywierana presja, żeby w zasadzie skapitulowała – dodaje Gość Radia ZET. Jego zdaniem „jedyna nadzieja jeszcze w UE, że przywódcy struktury plus Wielka Brytania będą chcieli, potrafili choć częściowo zrównoważyć utracone wsparcie amerykańskie”.

Dopytywany o rozmowy Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim, Bronisław Komorowski ocenia, że „widać pewne zmiany” i dodaje: - Taki trochę teatr, ale teatr pozytywny, że prezydent Trump miał zapiętą marynarkę, a nie krawat widoczny do samego spodu, prezydent Zełenski był w czarnym, ale w takim ubranku, a nie tylko a’la garnitur, że padały miłe słowa, chwalono się nawzajem.

W ocenie byłego prezydenta RP „jest pewna tendencja”. - Wydaje się, że strona ukraińska pozbawiona wsparcia amerykańskiego wyraża gotowość na ustępstwa w stosunku do Rosji w wymiarze terytorialnym i rezygnacji z członkostwa w NATO, uzyskując gwarancje a’la art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego – wyjaśnia gość Beaty Lubeckiej.

Były prezydent o tym, co powinno być obecne w polskiej debacie publicznej

Bronisław Komorowski zaznacza również, że „to, co w Polsce powinno być cały czas obecne w debacie, to myślenie o tym, co na takich warunkach zawarty rozejm oznacza dla Europy środkowo-wschodniej, a tym bardziej dla Polski”. - Wydaje mi się, że szykuje się jakaś forma zwycięstwa Putina – dodaje była głowa państwa i przestrzega: - Putin będzie starał się wykorzystać sukces, jakim jest ustąpienie w kwestiach terytorialnych, politycznych, by kontynuować politykę odbudowania imperium rosyjskiego, przy zagrożeniu wszystkich krajów sąsiadujących z Rosją.

Zdaniem Gościa Radia ZET, „prezydent Zełenski, podobnie, jak przywódcy Europy przyjęli taktykę chwalenia Trumpa za wszystko i przy każdej okazji i niepodkreślania tego, co jest dziwnego, zaskakującego albo groźnego w wypowiedziach prezydenta USA”. Bronisław Komorowski dodaje także, że obecnie „toczy się batalia o to, by wyjąć prezydenta USA z takich objęć Putina”, ale Donald Trump „otworzył szeroko ramiona i ciągle ma tendencje do podkreślania znaczenia nadziei na współpracę z Rosją”. - Jeszcze jest masę do zrobienia, by prezydenta Stanów Zjednoczonych przekonać do oczywistej prawdy – uważa były prezydent Polski.

Jego zdaniem „prezydent USA raczej był skłonny wywierać nacisk na Ukrainę, a nie na Rosję putinowską”. - Zewnętrznie widać dominującą ciągotę do tego, by nacisnąć skutecznie na słabszą stronę, czyli na Ukrainę po to, by ona zapłaciła cenę sukcesu prezydenta Trumpa, jakim pewnie w wymiarze medialnym staną się każde warunki pokoju – mówi Gość Radia ZET Bronisław Komorowski.

Korupcja na Ukrainie? - Co, Polska jest krajem bez korupcji? Była bez korupcji? Mamy cały czas oskarżenia, już formułowane przez prokuraturę. Wyciągnijmy z tego wnioski. Można całość problemu obrony Ukrainy przez agresją rosyjską próbować pokazywać przez pryzmat zjawisk korupcyjnych tylko trzeba mieć świadomość, że to ani korupcji nie ograniczy, ani nie służy rozliczeniu Rosji, tylko osłabieniu pozycji Ukrainy – mówi Bronisław Komorowski.

Bronisław Komorowski o sporze rząd-prezydent: Przejaw patologii politycznej

- Polska jest przegrana, m.in. dlatego, że narasta napięcie w relacjach pomiędzy głównymi elementami władzy państwa – ocenia były prezydent, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o spór rząd-prezydent. Zdaniem Bronisława Komorowskiego, takie zachowania powodują także konflikty w domach Polaków. Gość Beaty Lubeckiej ocenia, że to, co dzieje się między Donaldem Tuskiem i rządem, a Karolem Nawrockim i jego kancelarią „to już jest przejaw patologii politycznej”. - Kompletny brak zdolności i chęci do współpracy, nawet w najważniejszych sprawach – zaznacza były prezydent i dodaje, że np. „absolutnym szokiem” było dla niego to, „co Kancelaria Prezydenta zrobiła z kwestią przekazania samolotów Ukrainie”. - Nawet w sprawach istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski, ten konflikt wszystko psuje – zaznacza Gość Radia ZET.

Pytany o największego wygranego w polskiej polityce w 2025 roku, Bronisław Komorowski ocenia, że to „niewątpliwie prezydent Nawrocki”. - Wygrał wybory prezydenckie. To jest ten poważny sukces wyborczy. Jeśli chodzi o sukcesy natury politycznej – wskazałbym premiera Tuska, bo sondaże mówią o przewadze formacji, na czele której stoi – tłumaczy były prezydent.

Komorowski o Konfederacji: Środowisko dojrzało. Przejmują sztandar troski i posługiwania się hasłem „naród”. Wysysają soki narodowe z PiS-u

Bronisław Komorowski uważa również, że „środowisko podzielonej dziś Konfederacji ma prawo czuć, że mają sukces polityczny”. - Na pana Mentzena i pana Brauna patrzę trochę łącznie. Może się okazać, że w przyszłym roku to nie PiS będzie drugi, tylko właśnie Konfederacja – ocenia była głowa państwa. Zdaniem Gościa Radia ZET „kiedyś Jarosław Kaczyński, zabiegając o to, by nie powstała żadna, licząca się partia na prawo od niego, uwolnił ducha skrajności na prawicy.” - Zwykle tak bywa, że potem pojawiają się jeszcze bardziej radykalni politycy. I tak się stało. PiS traci do Konfederacji, a Konfederacja do Brauna – komentuje Bronisław Komorowski.

W ogóle, zdaniem Bronisława Komorowskiego „to środowisko trochę dojrzało”. - Z zadymiarzy politycznych wyrośli ci działacze, na szybko uczących się młodych polityków. Pewnie ujawniają się ich jakieś talenty i umiejętności. Oni przejmują sztandar uskrajnionej, ale takiej troski i posługiwania się hasłem „naród”– ocenia gość Beaty Lubeckiej. Zdaniem Bronisława Komorowskiego „kiedyś rząd dusz w tym obszarze sprawował Jarosław Kaczyński, a dziś przejmują to konfederaci”. - Wysysają soki narodowe z PiS-u – dodaje były prezydent.

Szymon Hołownia największym przegranym. „Zgniotły go kamienie młyńskie”

Pytany o największego przegranego w 2025 roku, Bronisław Komorowski odpowiada: - Porażkę poniósł pomysł pana Hołowni, bo chyba nie potrafił się odróżnić i kamienie młyńskie dwóch najpotężniejszych i skonfliktowanych stron zgniotły Trzecią Drogę, Polskę 2050 i jego osobiście. Zdaniem byłego prezydenta, Hołownia „nie potrafił zaproponować skutecznie trzeciej drogi”.

Były prezydent o nowej tradycji prezydenta Nawrockiego: Niestosowność, jeśli flaga będzie przekazywana z powodu soboty

- I co to ma dać Polsce? Panu prezydentowi pewnie tak, bo będzie to okazja do jakichś miniuroczystości, jakiś urzędnik będzie mógł się trochę polansować – mówi Gość Radia ZET Bronisław Komorowski, w internetowej części programu. To jego komentarz do nowej tradycji, którą wprowadza Karol Nawrocki. W każdą sobotę flaga, która powiewa nad Pałacem Prezydenckim będzie zmieniana i przekazywana wspólnotom lokalnym. - Raczej bym sugerował, żeby z innej okazji, niż sobota przekazywać flagi polskie. Ja też przekazywałem, ale za jakieś konkretne działania – zaznacza była głowa państwa. Zdaniem Gościa Radia ZET „jakaś będzie niestosowność, jeśli flaga będzie przekazywana z tego powodu, że jest sobota”.

- W Polsce nastąpiło jakieś dziwne, niebezpieczne zjawisko, że ludzie przestają stawiać politykom poważniejsze oczekiwania w zakresie moralno-etycznym. Liczy się to, kto jaki nosi krawat, kto jak głośno mówi, kto ma sprawczość i decyzje – ocenia były prezydent.

100 konkretów na 100 dni? - A pan prezydent Trump obiecywał zakończenie wojny na Ukrainie w ciągu doby i to się podobało wielu ludziom, także w Polsce. Albo rozliczajmy wszystkich twardo i zdecydowanie, albo przyjmijmy, że kiełbasę wyborczą rozlicza się inaczej – komentuje Bronisław Komorowski.

 

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET