“Słowo się rzekło kobyłka u płota”. Polska 2050 poprze Ociepę na wicemarszałka Sejmu

5 min. czytania
28.07.2026 09:00
Obserwuj nas na Google

- Słowo się rzekło kobyłka u płota. My swojego słowa dotrzymujemy. To nie jest kwestia, czy nam się podoba, czy nie podoba, bo raczej nam się nie podoba, ale słowo się rzekło - oceniła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz minister funduszy i polityki regionalnej oraz szefowa Polski 2050 w programie "Gość Radia ZET". 

GRZ
fot. Radio ZET

 

Pełczyńska-Nałęcz przypomniała, że “otóż od samego początku tego Sejmu była umowa, że każdy dostaje pluralistycznie jednego wicemarszałka”. 

- Powiedziane było, wszystkie partie koalicyjne powiedziały, zagłosujemy za każdym, kogo się przedstawi, np. Konfederacja przedstawiła Bosaka, poza panią marszałek Elżbietą Witek, dlatego, że to co ona wyprawiała w minionym Sejmie - dodała. 

Wskazała, że “my swojego słowa dotrzymujemy”. - To nie jest kwestia, czy nam się podoba, czy nie podoba, bo raczej nam się nie podoba, ale słowo się rzekło - oceniła. 

- Tak jak poparliśmy kandydata Konfederacji, poprzemy kandydata PiS, który nie jest panią Witek. Tak jak powiedzieliśmy, tak zostanie zrobione, bo po prostu słowo waży - zaznaczyła. 

Podkreśliła, że “z umowami jest tak”. - Umów trzeba dotrzymywać i akurat Polska 2050 umów dotrzymuje. Jeżeli umowy zmieniamy, to wszyscy, bo wtedy na tą umowę zgodził się cały Sejm - mówiła. 

- To nie była tylko nasza, na tę umowę zgodził się cały Sejm. Jeżeli teraz znowu cały Sejm się zgodzi na jakąś inną umowę, to wtedy umowę można zmieniać. Natomiast umowy się nie zmienia jednostronnie, że my teraz, jako Polska 2050 na przykład powiemy, nie, ma być inaczej - zaznaczyła.  

 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz Gościem Radia ZET

Oglądaj

Przepraszanie za brak realizacji obietnic? Pełczyńska w Radiu ZET: Zadawanie dzisiaj takich pytań Polsce 2050 jest nie fair 

- Nie wystarczy wola polityczna Polski 2050. A nawet Polski 2050 i PSL, musi być przede wszystkim wola polityczna największej partii koalicyjnej i całej koalicji. I tej woli politycznej zabrakło. Więc naprawdę zadawanie dzisiaj takich pytań Polsce 2050 jest nie fair. Zadawanie pytań, które wymagają od całej koalicji woli politycznej – oceniała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz minister funduszy i polityki regionalnej oraz szefowa Polski 2050 w programie "Gość Radia ZET" 

Pytana czy przeprosi dzisiaj wyborców Polski 2050 za brak realizacji obietnic, na przykład dotyczącej zdrowia, że jeśli przez 60 dni nie będzie wizyty u lekarza w publicznej ochronie zdrowia, NFZ zapłaci za prywatną wizytę. 

- Kto dzisiaj odpowiada za Ministerstwo Zdrowia w tym rządzie? Dzisiaj za Ministerstwo Zdrowia odpowiedzialność wzięła jedna partia koalicyjna. Niemniej duża reforma zdrowia, ja dalej to podtrzymuję, jest potrzebna, żeby taka reforma zdrowia się powiodła - wskazała.  

Oceniła, że “to nie wystarczy wola polityczna Polski 2050. A nawet Polski 2050 i PSL musi być przede wszystkim wola polityczna największej partii koalicyjnej i całej koalicji. I tej woli politycznej zabrakło” 

- Więc naprawdę zadawanie dzisiaj takich pytań Polsce 2050 jest nie fair. Zadawanie pytań, które wymagają od całej koalicji woli politycznej - mówiła. 

Przypominała, że “od półtora roku odpowiedzialność za Ministerstwo Zdrowia wzięła koalicja obywatelska”. - Niemniej ja też uczciwie mówię, że żeby była zmiana to jest wola całego rządu potrzebna. I wola polityczna wszystkich partii koalicyjnych nie wystarczy Polska 2050. Polska 2050 chciała zgodnie z naszą umową koalicyjną reformować spółki Skarbu Państwa. Złożyliśmy taką ustawę. Została ona wygłosowana przez naszych koalicjantów - wyjaśniała. 

- W sprawie zdrowia jesteśmy gotowi do podjęcia dużej reformy ochrony zdrowia. Będziemy za takimi rozwiązaniami głosować. Mamy też bardzo konkretny plan, który przedstawiliśmy na okrągłym stole dla ochrony zdrowia - zaznaczała i dodała, “żeby takie zmiany zostały wprowadzone to musi być wola całej koalicji. Na tym to polega”. 

Pełczyńska w Radiu ZET: Ustawa o najmie jest bardzo zła, ale nie jestem od polowania na czarownice  

- Nie jestem od urządzania polowania na czarownice, a od przygotowania dobrych przepisów w sprawie najmu krótkoterminowego oraz mieszkalnictwa, to robię od dwóch lat w rządzie - przekazała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz minister funduszy i polityki regionalnej oraz szefowa Polski 2050 w programie "Gość Radia ZET". 

- Ja złożyłam uwagi i przez cały czas pracy rządu, to uwagi składałam. Wraz z minister Martą Cienkowską złożyłyśmy uwagi, że ustawa o najmie krótkoterminowym spełnia w 100 proc. założenia branży, a w 0 proc. odzwierciedla potrzeby ludzi - wskazała.  

Dodała, że “jako Polska 2050 będziemy składać uwagi do ustawy, ale przypominamy, że nasza ustawa w tej kwestii jest w Sejmie już i jest mrożona”.  

- Czy tam doszło do przestępstwa, to nie jest moja rola, to ewentualnie rola prokuratury, ja nie złożyłam doniesienia, jeśli prokuratura lub CBA ma ewentualne uwagi, to powinny działać - oceniała Pełczyńska-Nałęcz.  

Ireneusz Raś, wiceminister sportu odpowiedzialny za tę ustawę o najmie krótkoterminowym, wedle doniesień mediów, sam miał kupować lokale, by potem je w taki sposób wynajmować.  

- Nie jestem od urządzania polowania na czarownice, a od przygotowania dobrych przepisów w sprawie najmu krótkoterminowego oraz mieszkalnictwa, to robię - zarzekała się Pełczyńska-Nałęcz. - To nie jest moje zadanie, czy powinna się ustawą o najmie zajmować prokuratura. Jest projekt, który nie realizuje interesu ludzi. A powinien - podsumowała.  

Przekonywała, że “ściganie innych ministrów to nie jest moje zadanie. Nie tym się zajmuję i nie zamierzam na to tracić czasu”.  

- Jeśli widzę złą ustawę, a widzę złą ustawę, to na początku zadaniem jest zrobić wszystko by ją poprawić, jak to nie jest możliwe, to nazwać rzeczy jak się mają i pracować w parlamencie, by to zmienić i to działa, bo o ustawie mówi pół Polski, niema ciszy - uznała.

Pełczyńska w Radiu ZET: W najmie krótkoterminowym koła nie wynajdujemy  

- Takie rozwiązania wprowadzono już w 14 krajach europejskich i to bardzo dobrze działa. Zarówno mieszkańcy, jak i samorządy, więc my tu koła nie wynajdujemy, po prostu robimy to, co zadziałało gdzie indziej - mówiła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz minister funduszy i polityki regionalnej oraz szefowa Polski 2050 w programie "Gość Radia ZET". 

Oglądaj

Więc jako Polska 2050 “zgłaszamy dwa rodzaje poprawek”. - One już są, te rozwiązania zapisane w naszym projekcie ustawy, no ale jest zamrożona. Te rozwiązania proponujemy także do ustawy rządowej - powiedziała 

- Po pierwsze, żeby wspólnoty i spółdzielnie miały możliwość decydowania, czy chcą, czy nie chcą mieć taki krótki najem w swoim bloku, w swojej kamienicy. Muszą mieć możliwość sami decydowania, nie zgłaszania gdzieś do jakiegoś urzędu, który potem wytnie lub nie wytnie na podstawie takich lub innych stosów papierów. Tylko ludzie muszą mieć możliwość decydowania - podkreślała. 

Druga “bardzo ważna poprawka, żeby samorządy miały możliwość wprowadzania różnych elastycznych ograniczeń”.  

- To nie zawsze musi być strefa wolna od Airbnb, to może być ograniczenie miesięczne, że np. przez trzy miesiące letnie można Airbnb, a w pozostałe w danych dzielnicach, w danych ulicach nie można - powiedziała.  

Przypomniała, że “takie rozwiązania wprowadzono już w 14 krajach europejskich i to bardzo dobrze działa” 

- Więc my tu koła nie wynajdujemy, po prostu robimy to, co zadziałało gdzie indziej – oceniała. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET