Awantura w Białym Domu. Duda zaapelował do Zełenskiego. "Powinien"
- Nie widzę innej siły poza USA, która mogłaby zatrzymać rosyjską agresję - powiedział podczas konferencji prasowej na lotnisku Okęcie prezydent Andrzej Duda. Jego zdaniem przywódca Ukrainy Wołodymyr Zełenski "powinien wrócić do stołu negocjacyjnego" i do rozmów z Donaldem Trumpem.
- - Nie widzę innej siły poza USA, która mogłaby zatrzymać rosyjską agresję - powiedział Andrzej Duda
- Polski prezydent odniósł się również do awantury między Wołodymyrem Zełenskim, Donaldem Trumpem i J.D. Vance'em w Białym Domu
- Zdaniem Dudy przywódca Ukrainy "powinien wrócić do stołu negocjacyjnego" i do rozmów z prezydentem USA
Awantura w Białym Domu. Andrzej Duda komentuje
Andrzej Duda, który w sobotę leci do Stanów Zjednoczonych, by spotkać się z Polonią i wziąć udział w sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, przekazał dziennikarzom, że w jego ocenie od chwili ataku Rosji na Ukrainę w 2014 roku - oraz pełnoskalowej inwazji w 2022 roku - "nikt nie jest w stanie zatrzymać tej agresji". Przekonywał, że "prezydent USA Donald Trump podjął taką próbę".
- Patrząc na dotychczasowe doświadczenia, ja nie widzę innej siły na świecie poza Stanami Zjednoczonymi, które byłyby w stanie zatrzymać rosyjską agresję, biorąc pod uwagę i możliwości wsparcia Ukrainy, którym dysponują, jak również przede wszystkim potencjał militarny i gospodarczy USA. Te możliwości są rzeczywiście nieporównywalne z żadnymi innymi krajami - ocenił polski prezydent. Odniósł się również do piątkowej awantury, która wybuchła w Białym Domu.
Spotkanie w Gabinecie Owalnym na temat perspektyw zakończenia wojny początkowo przebiegało w stosunkowo dobrej atmosferze, ale zakończyło się bezprecedensowym sporem, w czasie którego Donald Trump i uczestniczący w rozmowach wiceprezydent J.D. Vance podniesionym głosem oskarżali prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o brak wdzięczności i szacunku dla USA.
Duda na pytanie dziennikarzy, czy Trump i Vance okazali brak szacunku Zełenskiemu i narodowi ukraińskiemu, odparł, że "mogą być różne" oceny tej sytuacji. - Pamiętajmy, że spotkanie odbyło się w Gabinecie Owalnym, centralnym punkcie Stanów Zjednoczonych, a niektórzy powiedzą pewnie, nie bez przyczyny, że także centralnym punktem świata, jeśli chodzi o politykę. I każdy polityk nawet z największych potęg europejskich rozumie, że są takie pewne kanony i normy zachowania, których wszyscy do tej pory przestrzegali" - dodał prezydent Duda.
Duda apeluje do Zełenskiego. "Powinien wrócić do negocjacji z USA"
Duda pytany, czy chce wesprzeć rozmowy między prezydentami USA i Ukrainy, np. zadzwonić do Trumpa lub spotkać się z nim podczas swojej wizyty w USA, zaznaczył, że "niczego nie można wykluczyć". - Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Ta sprawa jest oczywiście sprawą otwartą - dodał. Jego zdaniem "trzeba wrócić do rozmów, trzeba usiąść z powrotem przy stole negocjacji".
- Wołodymyr Zełeński powinien wrócić do tego stołu, powinien spokojnie usiąść przy tym stole i zachowując spokój negocjować takie rozwiązanie, które spowoduje, że Ukraina będzie bezpieczna, a my, którzy jesteśmy sojusznikiem Ukrainy i wspieramy Ukrainę od samego początku, będziemy go w tym wspierali - podsumował.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET