Obserwuj w Google News

"Bykowe" w Sejmie. Posłowie podjęli decyzję

2 min. czytania
22.07.2025 15:56

Posłowie z komisji ds. petycji jednogłośnie odrzucili wniosek dotyczący "bykowego" – propozycji podniesienia składek emerytalnych dla bezdzietnych po 30. roku życia i rodziców jedynaków. Zdaniem ekspertów pomysł narusza konstytucyjną zasadę równości.

fot. Adam Burakowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co zakładała kontrowersyjna petycja dotycząca bykowego
  • Dlaczego eksperci uważają propozycję za naruszającą równość
  • Jaką rolę w ocenie petycji odegrało Ministerstwo Rodziny
  • Dlaczego komisja jednogłośnie odrzuciła kontrowersyjną petycję

Bykowe pod lupą. O co chodziło w kontrowersyjnej petycji? 

We wtorek 22 lipca sejmowa komisja ds. petycji rozpatrywała propozycję, która trafiła do Sejmu w lutym. Jej autor zaproponował, by osoby bezdzietne po 30. roku życia płaciły podwójną składkę emerytalną, a małżeństwa z jednym dzieckiem – składkę wyższą o 50 procent. Przewidziano także możliwość zwolnienia z tych obciążeń osób, które przedstawią odpowiednie zaświadczenie medyczne.

Pomysłodawca argumentował, że system emerytalny opiera się na zastępowalności pokoleń, a osoby bezdzietne "nie przyczyniają się do zwiększania liczby płatników składek w przyszłości".

Redakcja poleca

Eksperci: pomysł narusza zasadę równości

Sejmowe Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji już wcześniej odrzuciło postulaty zawarte w petycji. Według ekspertów osoby bezdzietne regularnie opłacają składki i nie generują dodatkowego obciążenia dla systemu.

Zdaniem Biura realizacja tej propozycji naruszałaby zasadę równości i nie miałaby oparcia w obowiązującym prawie.

Posłowie: nie możemy nakazywać posiadania dzieci

Przedstawiając stanowisko komisji, poseł KO Marcin Józefaciuk przypomniał, że podobny pomysł funkcjonował kiedyś pod nazwą "bykowe". – Jedną z podstawowych reguł systemu emerytalnego jest równe traktowanie wszystkich ubezpieczonych. Ta petycja jest z tą zasadą niezgodna – podkreślił.

Zwrócił uwagę, że spadek dzietności wynika z wielu złożonych przyczyn, a państwo powinno działać raczej zachętami niż nakazami. – Prawo nie może nakazywać ludziom posiadania dzieci. To byłoby niezgodne z konstytucją – powiedział.

Ministerstwo: system ma gwarancję budżetu państwa

Krytycznie do propozycji odniósł się też przedstawiciel Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Przypomniał, że system ubezpieczeń społecznych w razie niedoborów jest zasilany z budżetu państwa, więc pomysł z dodatkowym obciążeniem bezdzietnych jest bezzasadny.

Jego słowa skomentował Rafał Bochenek z PiS, który uznał, że to zbyt techniczne podejście. – Państwo powinno dbać o to, by rodziło się więcej dzieci, bo to podstawa zastępowalności pokoleń – ocenił. Finalnie komisja odrzuciła petycję jednogłośnie, uznając ją za niezgodną z konstytucyjnymi zasadami i niewłaściwą w obecnym systemie.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET