Gibała w Radiu ZET: Kraków nie jest przygotowany na sytuacje awaryjne
- Kraków nie jest przygotowany na sytuacje awaryjne. Nie wiem, jak to jest w innych miastach, ale w Krakowie została zrobiona inwentaryzacja, która okazała się być ściemą, opisane schrony, których nie ma - mówił Łukasz Gibała kandydat na prezydenta Krakowa i radny miasta w audycji "Trzy pytania na koniec dnia" w Radiu ZET.
Gibała o sytuacji Krakowa w Radiu ZET
- Czyli zrobiono inwentaryzację schronów i proszę sobie wyobrazić, że mieszkańcy do mnie pisali, że te miejsca na stronie, które były zaznaczone na tej mapie, która powstała, no to są miejsca nieistniejące - tłumaczył Gibała. Wskazał, że to “tak jakby tutaj AI robiło ten raport”. - Trochę tak jak z tym raportem minister Barbary Mróz-Gorgoń, która też taki raport przestawiała z innej dziedziny - przypomniał. Dodał, że “AI ma to do siebie często halucynuje. Ja nie wiem, jak to jest możliwe, że tak słabej jakości dokumenty magistrat pod rządami Aleksandra Miszalskiego przedstawiał”.
Łukasz Gibała podkreślał konieczność szkoleń dla ludności. - Chodzi o to, żeby miasto na dużą większą skalę robiło takie działania, żeby ludzie wiedzieli, jak się zachować, jak są różne sygnały alarmowe, jak braknie wody, jak braknie prądu. Nie panikowali, nie byli zdezorientowani, tylko żeby mieli wiedzę - mówił i zapowiedział, że takie coś będzie starał się organizować.
Ponieważ schrony “to jest coś, co będziemy budowali latami”. - Nowe schrony, adaptowanie starych schronów. Natomiast zdobycie tej wiedzy przez ludzi to jest kwestia roku, dwóch lat, a to by nam bardzo pomogło - ocenił.
Gibała w Radiu ZET. Jaki plan dla Krakowa? Cięcia wydatków i zwolnienia w magistracie, wyższa opłata turystyczna
- Trzeba zrobić audyt i poszukać takich cięć, które nie dotkną bezpośrednio mieszkańców, no bo alternatywą jest podnoszenie opłat za śmieci, za parkowanie, to co robił Aleksander Miszalski. Ja na przykład chcę likwidować departamenty, które stworzył Aleksander Miszalski - zapowiedział Łukasz Gibała kandydat na prezydenta Krakowa i radny miasta w programie "Trzy pytania na koniec dnia" w Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.
Tłumaczył, że “teraz mamy trzy szczeble, są wiceprezydenci, departamenty i wydziały. Ja bym chciał, żeby było tak jak było wcześniej, czyli tylko wydziały i wiceprezydenci. Dodatkowe szczeble, to jest niepotrzebne”
- Chce odchudzić administrację w magistracie, przy czym będziemy głównie likwidowali stanowiska kierownicze i dyrektorskie - zdradził. - Pracownicy na niskim i średnim szczeblu mogą spać spokojnie, ale rzeczywiście ci na wyższych szczeblach, no niestety, muszą liczyć się z tym, że część tych stanowisk zostanie zlikwidowana - zaznaczał Gibała.
Opowiada się za pomysłem opłaty turystycznej, ale w innej formie. - Ja jestem za tym, żeby wprowadzić opłatę turystyczną. To też są dodatkowe pieniądze. Kraków jest miastem najbardziej rozwiniętym w kwestii turystyki w Polsce - przekonywał.
- Ja uważam te pięć złotych, które proponuje rząd, to jest stanowczo za mało - dodał. - W ogóle nie rozumiem, dlaczego rząd Warszawy miałby decydować, ile my w Krakowie nałożymy tej opłaty. Ja bym chciał, żeby to było dwadzieścia złotych - tłumaczył.
Podkreślał, że jako prezydent “chciałbym przede wszystkim posprzątać bałagan po swoich poprzednikach i przywrócić normalność, czyli wiele osób podnosiło, że niestety stanowiska były obsadzane w oparciu o kryteria niemerytoryczne, tylko w oparciu o to, jaką który miał legitymację partyjną i to było fatalne”. - Chciałbym też zrobić rzetelny audyt, jak chodzi o funkcjonowanie urzędu i miejskich jednostek, poszukać oszczędności tam, gdzie te pieniądze są wydawane w sposób nieracjonalny - mówił.
Przyznał, że “chciałbym też, żeby prezydent był neutralny światopoglądowo, żeby nie był związany z jedną opcją polityczną i żeby wszyscy krakowianie, czy tylko ja, PO, PiS, Konfederacja czy Partia Razem, czuli, że to jest ich prezydent”. - Moim zdaniem metro jest nierealne, nie będzie finansowania metra z budżetu państwa - ocenił.
Za to “trzeba wzmocnić obecną komunikację poprzez zwiększenie częstotliwości kursowania autobusów czy tramwajów, bo one często są nadmiernie obłożone oraz poprzez doprowadzenie nowych linii autobusowych”.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET