Jarosław Kaczyński i 4 innych posłów PiS ukaranych. Doszło do awantury

2 min. czytania
12.08.2025 11:11
Obserwuj nas na Google

Komisja Etyki Poselskiej ukarała Jarosława Kaczyńskiego, Przemysława Czarnka, Antoniego Macierewicza i dwóch innych posłów PiS. To konsekwencja awantury, do której doszło w kwietniu w Sejmie. 

Jarosław Kaczyński
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zachowanie Jarosława Kaczyńskiego zostało uznane za niewłaściwe.
  • Dlaczego Komisja Etyki Poselskiej ukarała posłów PiS.
  • Co wydarzyło się podczas sejmowej awantury z udziałem Kaczyńskiego.

Jarosław Kaczyński ukarany przez Komisję Etyki Poselskiej

Komisja Etyki Poselskiej zadecydowała o ukaraniu Jarosława Kaczyńskiego i czterech innych posłów PiS za ich zachowanie w czasie awantury w Sejmie. O karze jako pierwsza poinformowała "Rzeczpospolita".

Do zdarzenia doszło na początku kwietnia, kiedy to prezes PiS najpierw wszedł na mównicę i nazwał Romana Giertycha "głównym sadystą". Chwilę później Giertych zajął miejsce na mównicy, a prezes PiS stanął koło niego i - nie pozwalając mu dojść do głosu - nazwał go między innymi "łobuzem". - Jarku, siadaj, spokojnie - mówił mu poseł KO.

Wkrótce potem wokół polityka zaczęli gromadzić się inni politycy PiS, a cało zdarzenie urosło do rangi awantury. W stronę posła KO padły oskarżenia o bycie "mordercą", tłumacząc to jego rzekomą winą za śmierć Barbary Skrzypek, wieloletniej współpracowniczki prezesa PiS.

Redakcja poleca

Kary dla posłów PiS po sejmowej awanturze

Kilka dni po awanturze w Sejmie wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski poinformował, że w związku ze sprawą Prezydium Sejmu ukarało grupę posłów. Kaczyński i Iwona Arent, którzy "sprowokowali zajście", mieli wówczas stracić połowę uposażenia na trzy miesiące.

Łącznie pięcioro polityków PiS dostało kary od Komisji Etyki Poselskiej: Iwona Arent - naganę, natomiast Jarosław Kaczyński, Przemysław Czarnek, Antoni Macierewicz i Anna Krupka - upomnienie. "Rzeczpospolita" podała, że uchwały w tej sprawie komisja podjęła 23 lipca. Nie informowano jednak o nich, by dać posłom czas na ewentualne odwołania do Prezydium Sejmu.

Źródło: Radio ZET/Rzeczpospolita

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET