Koalicjanci Tuska chcą zmiany premiera? Padły dwa nazwiska

2 min. czytania
06.06.2025 08:58
Obserwuj nas na Google

O tym, że Trzecia Droga zgłasza chęć renegocjacji umowy koalicyjnej, wiadomo już od dobrych kilku dni. Jednak, zdaniem "Gazety Wyborczej", jednym z pomysłów, proponowanych przez koalicjantów, jest zmiana premiera. Kto miałby zostać następcą Donalda Tuska? Padły dwa nazwiska.

Koalicjanci Tuska chcą zmiany premiera?
fot. PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto jest wymieniany jako następca Tuska
  • Czym premier straszył koalicjantów. 
  • Kto chciał zaprosić Rafała Trzaskowskiego.

Koalicjanci Tuska chcą zmiany premiera?

Jak informuje "Gazeta Wyborcza”, koalicjanci KO "chcą renegocjować umowę". Na stole ma być m.in. propozycja zmiany premiera. Chociaż spotkanie liderów, które odbyło się w czwartek, miało uspokoić nastroje, to jednak tylko wzbudziło kolejne domysły, bowiem Donald Tusk nie pojawił się na wspólnej konferencji po spotkaniu.

"Tusk mówił, że na razie skupia się na przygotowaniu do expose, straszył, że jeśli wotum nie wyjdzie, to będzie inny premier, ale już nie z koalicji" - cytuje wypowiedź jednego ze swoich anonimowych rozmówców gazeta. Opierając się na poszlakach i anonimowych źródłach, gazeta opisuje potencjalnych następców Tuska. W tym kontekście padły dwa nazwiska: prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz szefa MSZ Radosława Sikorskiego.

Oglądaj

"GW" sugeruje, że Władysław Kosiniak-Kamysz zaproponował, by zaprosić na spotkanie właśnie Trzaskowskiego. Podczas wystąpienia liderzy koalicji wskazywali na sukcesy obecnego rządu i problemy w komunikacji . Mowa była też o konieczności powołania rzecznika rządu.

Jeżeli informacje gazety się potwierdzą i koalicjanci będą próbowali renegocjować umowę i wymusić zmianę premiera, to może się okazać, że rzecznik będzie współpracował już z nowym szefem rządu. Jednak jak na razie żadnych oficjalnych informacji w tej sprawie nie ma, a Tusk szykuje się do głosowania nad wotum zaufania.

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET