Szykuje się kolejna wojna Tusk-Duda? "Donald ma twardy orzech do zgryzienia"

3 min. czytania
09.08.2024 08:19
Obserwuj nas na Google

Wkrótce powinniśmy poznać polskich kandydatów na stanowiska komisarzy w Unii Europejskiej. Polska przedstawi dwie kandydatury, a w grze jest kilka nazwisk. Propozycje będzie trzeba jednak konsultować z prezydentem i pytanie, czy nie zanosi się na kolejną odsłonę konfliktu między Donaldem Tuskiem a Andrzejem Dudą.

Tusk Duda
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Kto polskim komisarzem Unii Europejskiej? W grze kilka nazwisk

W drugim tygodniu sierpnia na biurku szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen powinny się znaleźć nazwiska kandydatów lub kandydatek na stanowiska komisarzy unijnych. Z każdego kraju mają to być dwie osoby, a z rekomendacji przewodniczącej wynika, że dobrze by było, żeby taki duet tworzyli kobieta i mężczyzna. Kto jest w grze, jeśli chodzi o Polskę? Obecnie polskim reprezentantem w KE jest komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski, nominat PiS.

Nowy członek (lub członkini) tego organu będzie już z nadania nowej koalicji. W puli stanowisk są komisarskie teki do spraw międzynarodowych, handlowych, praworządności, Zielonego Ładu, technologii, a także zapowiadany nowy urząd - komisarza ds. obronności. Jak podaje Onet, na krótkiej liście jest europoseł Trzeciej Drogi (z PSL) Krzysztof Hetman, do niedawna minister rozwoju i technologii. Brukselę zna, bo nie licząc ostatniego kilkumiesięcznego epizodu w Sejmie, zasiada w Europarlamencie od 2014 roku.

Zdaniem informatorów Onetu Tusk "dostał zwrotkę, że nie warto budować koalicjanta", stąd akcje Hetmana mają nie stać wysoko. Z drugiej strony desygnowanie go na komisarza UE może być walutą w zamian za poparcie przed TD kandydata KO w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. W grze są także obecny ambasador przy UE Piotr Serafin (zaufany człowiek premiera) oraz były poseł i europoseł Krzysztof Lisek. Pewne jest, że to Tusk - po rozmowach z koalicjantami, ale jednak - wybierze kandydatów.

Kolejna wojna Duda-Tusk? "Utrudni funkcjonowanie państwa"

Większy problem może się pojawić, gdy do gry wkroczy Pałac Prezydencki. "Otóż zgodnie z przyjętą jeszcze przez rząd PiS tzw. ustawą kompetencyjną, prezydent Andrzej Duda powinien opiniować kandydatów na europejskie stanowiska. W praktyce może to oznaczać blokadę wyboru osoby wskazanej przez rząd, jeżeli nie przypadnie do gustu głowie państwa" - przypomniał Onet. Szykuje się więc kolejna odsłona wojny rządu z pałacem i Tuska z Dudą. Tak samo, jak przy zmianach na stanowiskach ambasadorów.

Rząd odwołuje bowiem tych, których nominował PiS i proponuje własnych. Ci są blokowani przez Dudę, więc - przynajmniej do 2025 roku, gdy prezydentem mógłby zostać ktoś z obozu obecnej koalicji rządzącej - nowo mianowani dyplomaci będą musieli zajmować niższe rangą stanowiska charge d'affaire. Taki los czeka np. senatora Bogdana Klicha, który ma objąć placówkę w Waszyngtonie. Przedstawiciele rządu twierdzą, że wspomniana wyżej ustawa kompetencyjna "w tym zakresie z gruntu prawa jest niekonstytucyjna",

Prezydent nie ma uprawnień do akceptacji jakichkolwiek kandydatek i kandydatów na funkcje tego typu jak komisarz czy sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej rekomendowanych przez polski rząd. W mojej ocenie prawo, które jest sprzeczne z prawem, nie obowiązuje. Rząd nie może naruszać konstytucji, wykonując prawo uchwalone przez PiS, które tę konstytucję łamie - Andrzej Szejna, wiceszef MSZ

Nieco inny pogląd prezentuje tu koalicjant KO, czyli Trzecia Droga. Zdaniem jej przedstawicieli "wojna między prezydentem a rządem jeszcze bardziej utrudni codzienne funkcjonowanie państwa, zwłaszcza, kiedy weźmie się pod uwagę zapowiadaną na jesień ofensywę legislacyjną". - Istnieje obawa, że jeżeli pójdziemy na twardo, to Duda zawetuje ważną dla nas ustawę. Niewątpliwie Donald ma tu twardy orzech do zgryzienia - mówił Onetowi jeden z polityków TD. 

Źródło: Radio ZET/Onet

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET