"Oczekuję konkretów". Tusk ponownie apeluje do prezydenta
Donald Tusk już we wtorek weźmie udział w kluczowym spotkaniu z Karolem Nawrockim i Adamem Glapińskim dotyczącym programu "SAFE 0 proc.". Propozycja przedstawiona przez prezydenta i prezesa NBP ma być korzystniejszą alternatywą dla unijnego SAFE. Premier zapowiada, że podczas wizyty poprosi o "konkretne informacje" dotyczące projektu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są oczekiwania Tuska wobec prezydenta odnośnie propozycji "SAFE 0 proc.".
- Dlaczego niepewność wokół alternatywnej propozycji "SAFE 0 proc." wpływa na polskie obligacje.
- Co mówi premier Tusk o dostępności i kosztach broni w kontekście unijnej pożyczki.
Tusk oczekuje konkretów od prezydenta
Premier Donald Tusk oraz wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zostali zaproszeni na spotkanie w Pałacu Prezydenckim z prezydentem Karolem Nawrockim oraz prezesem NBP Adamem Glapińskim. Rozmowy mają dotyczyć przedstawionej propozycji programu "polski SAFE 0 proc.".
Tusk podczas poniedziałkowej konferencji prasowej wyraził swoją potrzebę uzyskania konkretów w sprawie tego programu, zwłaszcza w kontekście rosnącego napięcia na Bliskim Wschodzie. Premier podkreślił, że dostępność i koszty broni stają się coraz większym wyzwaniem, a zapewnienie środków finansowych jest kluczowe dla bezpieczeństwa kraju. - Potrzebne są nam wszystkie możliwe inicjatywy, w tym pieniądze, które zwiększa możliwości Polski - zaznaczył premier.
Niepewność wokół programu "SAFE 0 proc."
Premier zwrócił uwagę na brak konkretnych informacji dotyczących programu "SAFE 0 proc.". Dodał, że wciąż oczekuje na "jakikolwiek dokument, jakąkolwiek konkretną, uczciwą informację, o co chodzi w tym projekcie". Tusk dodał, że na ten moment nie otrzymał żadnych informacji dotyczących projektu ze strony prezydenta. - Jak nie doślą dzisiaj, to może jutro rano znajdą czas, jak nie, to pójdę tam i na miejscu poproszę o konkretne informacje - mówił.
- Nie ukrywam, że niepokoi mnie to, co wokół tego projektu się dzieje - spekulacje, nieautoryzowane wypowiedzi. Nie wiem, dlaczego prezydent Nawrocki i prezes Glapiński zdecydowali się na konferencję prasową bez pokazania konkretów. Wiem, że miało to negatywny wpływ na polskie obligacje, ta niepewność, o co tak naprawdę chodzi. Mówimy o dziesiątkach miliardów, o złocie, o rezerwach, każdy mówi, co mu ślina na język przyniesie, rynki są zaniepokojone. Chciałbym odpowiedzialnego działania ze strony prezydenta (Nawrockiego) i prezesa Glapińskiego - powiedział premier.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET