"Polityczny czyściec", "kulawy przywódca". Zagraniczne media oceniły Tuska
Premier Donald Tusk znalazł się w politycznym czyśćcu - ocenił w środę brytyjski dziennik "Telegraph", komentując udzielenie przez Sejm wotum zaufania dla jego rządu. W ocenie stacji BBC głosowanie to było elementem "teatru politycznego" szefa polskiego rządu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jakim stosunku zakończyło się głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska.
- W jaki sposób brytyjskie media oceniają sytuację polityczną w Polsce.
- Co - zdaniem Brytyjczyków - realnie może teraz polski premier.
Wotum zaufania dla rządu Tuska. Media w UK o sytuacji w Polsce
W Sejmie odbyło się głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska, o które poprosił sam premier po porażce Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. Posłowie zdecydowali, że rząd uzyskał wotum zaufania. Z tych, którzy wzięli udział w głosowaniu, 243 posłów było na "tak", przeciw opowiedziało się 210 parlamentarzystów, nikt natomiast nie wstrzymał się od głosu.
Temat podjęły również zagraniczne media, zwłaszcza na Wyspach Brytyjskich. Tamtejszy "Telegraph" przypomniał, że Donald Tusk w 2019 roku, pełniąc wówczas funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej, ostrzegł zwolenników tzw. twardego Brexitu, że czeka na nich "specjalne miejsce w piekle". "Teraz Donald Tusk jest w czyśćcu" - czytamy w brytyjskim dzienniku.
"Polski premier uzyskał - niewielką większością głosów swojej koalicji - wotum zaufania po tym, gdy jego centrowy kandydat Rafał Trzaskowski poniósł porażkę w wyborach prezydencki. Pomimo tego, że Tusk przetrwał to głosowanie, pozostało mu dwa i pół roku bycia kulawym przywódcą, ograniczonym przez nowego prezydenta Karola Nawrockiego, posiadającego prawo weta" - oceniła gazeta.
Brytyjski dziennik zadał pytanie, "co Tusk może realnie osiągnąć przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi, zaplanowanymi na koniec 2027 roku". W odpowiedzi przytacza on analityków, którzy twierdzą, że wielu polskich wyborców jest rozczarowanych tym, że rząd nie zrealizował kluczowych obietnic, w tym reformy sądownictwa i podniesienia progu podatkowego.
Wotum zaufania jako "teatr polityczny" Tuska?
Z kolei według BBC głosowanie nad wotum zaufania dla rządu, to "element teatru politycznego Tuska - sposób na pokazanie, że jego szeroka koalicja wciąż ma mandat, mimo popieranego przez nią kandydata porażki w wyborach prezydenckich". Stacja przywołała słowa z expose, w którym premier nawiązał do nieudanej próby zdobycia przez Igę Świątek czwartego z rzędu tytułu French Open.Wspomniał on wówczas o napisie na turnieju Roland Garros: "Zwycięstwo należy do najwytrwalszych", co jest cytatem z Napoleona.
Parlamentarna opozycja prawdopodobnie powiedziałaby, że Tusk ostatecznie nie odniesie takiego sukcesu, jak Iga Świątek w obronie tytułu. Obietnica polityczna jest tak pusta, jak ławy PiS podczas przemówienia Tuska
Stacja zauważyła jednocześnie, że w godzinnym wystąpieniu premier nie poruszył "kwestii istotnych dla lewicowego koalicjanta rządu", w tym obietnicy wyborczej dotyczącą umożliwienia Polkom legalnej aborcji do 12. tygodnia ciąży.
Dziennik "Guardian" ocenił natomiast, że Tusk "pewnie uzyskał wotum zaufania [...], co miało na celu wzmocnienie jego kruchego rządu koalicyjnego po dotkliwej porażce w wyborach prezydenckich na początku tego miesiąca". Gazeta określiła środową debatę w polskim Sejmie, trwającą siedem godzin, jako "krwawą". "Tusk stanowczo bronił dotychczasowych osiągnięć swojego rządu i ubolewał nad problemami z przekazywaniem informacji o sukcesach swoim wyborcom" - czytamy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET