Pride of Poland 2025. Prawdziwe szaleństwo w Janowie! Ogromna kwota za janowską klacz
Klacze Adelita oraz El Medida były gwiazdami niedzielnej aukcji Pride of Poland 2025. Obie zostały sprzedane za wysokie kwoty. Licytacje były emocjonujące i dają nadzieję na odbudowę reputacji, nadszarpniętej w czasach gdy janowską stadniną rządzili ludzie PiS.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiega aukcja Pride of Poland 2025.
- Kto wylicytował klacz Adelita i ile za nią zapłaci.
- Ile koni zostało wystawionych na sprzedaż podczas aukcji.
Niedzielna aukcja Pride of Poland była kulminacyjnym punktem Dni Konia Arabskiego trwających w Janowie Podlaskim. Licytacja klaczy odbywała się w wypełnionej po brzegi hali. Na aukcyjnej liście znalazło się 15 koni. Najwięcej - po sześć z państwowych stadnin w Janowie Podlaskim i Michałowie. Klienci licytowali je w systemie hybrydowym, zarówno w hali, jak i online.
Aukcja rozpoczęła się bardzo spokojnie. Jako pierwsza w ringu pojawiła się klacz Brodia. Jej licytacja miała się rozpocząć od kwoty 15 tys. euro, ale nikt nie był skłonny tyle od razu wyłożyć. Cenę wywoławczą obniżono do 10 tys. euro, a postąpienia były dość skromne, po 1-2 tys. euro. Ostatecznie Brodia osiągnęła cenę 21 tys. euro. Podobnie było z Edicolą, która w bólach dobiła do ceny minimalnej wynoszącej 15 tys. euro.
Pride of Poland 2025. Klacz Adelita sprzedana za pokaźną kwotę
Prawdziwe szaleństwo zaczęło się, gdy na ringu pojawiła się janowska klacz Adelita. Tym razem licytacja wystartowała od 50 tys. euro. Nie minęła minuta i już na liczniku było 70 tys. A kolejne postąpienia były równie szybkie. I coraz wyższe. W ciągu kilku minut Adelita osiągnęła cenę 200 tys. euro. Wtedy do gry wkroczył kupiec ze Szwajcarii, który licytował online. Kolejne postąpienia o 5 tys. euro były błyskawiczne. Kupcy byli zdeterminowani i, posługując się bokserską terminologią, wymierzali sobie cios za cios. Raz w janowskiej hali, raz w internetowym systemie aukcyjnym. Ostatecznie Adelita osiągnęła cenę 430 tys. euro. Wylicytował ją wspomniany klient ze Szwajcarii.
Duże emocje udzieliły się janowskiej publiczności także przy sprzedaży klaczy El Medida ze stadniny w Michałowie. Tutaj także trwała zacięta rywalizacja między potencjalnymi kupcami. Wyjątkowo aktywny ponowni był hodowca ze Szwajcarii. Ostatecznie musiał jednak uznać wyższość klienta ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. El Medida została sprzedana za 350 tys. euro.
Aukcja Pride of Poland 2025
Emocje podczas aukcji Pride of Poland były naprawdę spore. Kolejne klacze znajdowały swoich nabywców. Parantella z Michałowa została wylicytowana za 100 tys. euro. Pojedzie do Belgii. Niewiele mniej zapłaci kupiec z Polski za klacz Wencedora z Janowa.
Pride of Poland 2025. To będzie przełomowa aukcja?
Już w trakcje aukcji widać było, że wynik będzie jednym z lepszych w ostatnim czasie. Po latach rządów nominantów PiS, aukcja podupadła. Ale w tym roku sytuacja się poprawiła.- Cieszy nas, że wracają do nas kupcy, którzy byli tu przed wielu, wielu laty. Później, pod rządami naszych poprzedników, były takie chwile kiedy kupcy ostentacyjnie wycofywali się, wyjeżdżali z Janowa. Stadnina ratowała się, pozwalając kupcom przyjeżdżać, wskazywać konie, które chcą kupić, a nie decydowała, które chce sprzedać. Dziś mamy bardzo trudną sytuację, jeśli chodzi o wybór koni na aukcję, dlatego że musimy zaoferować konie, które będą atrakcyjne, ale jednocześnie nie wyzbywać się najcenniejszego zasobu genetycznego, o który jest bardzo trudno. Racjonalnie prowadzona hodowla powinna pozwolić zachować około 40-35 proc. starej krwi w hodowli, a u nas ten poziom spadł do 9 proc. - mówił RadioZET.pl przed licytacją Henryk Smolarz, dyrektor generalny Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa i poseł PSL. KOWR nadzoruje państwowe stadniny.
Niedzielna aukcja Pride of Poland była dość dynamiczna. Zdecydowana większość koni znalazła nowych nabywców. A przede wszystkim o to chodziło organizatorom. Pierwszą z klaczy, która nie wzbudziła zainteresowania wśród klientów była Wanilia Sky, wystawiona przez prywatnego hodowcę. Nikt nie był skłonny zapłacić choćby ceny wywoławczej, wynoszącej 10 tys. euro. Nikt nie chciał też licytować ostatniej na aukcyjnej liście klaczy Praga.
Ostatecznie niedzielna aukcja Pride of Poland zakończyła się wynikiem 1,331 mln euro. Biorąc pod uwagę obawy organizatorów i ekspertów to całkiem dobra kwota. Sprzedano 13 z 15 koni, w tym wszystkie z państwowych stadnin w Janowie Podlaskim, Michałowie i Białce. Stadnina w Janowie zarobi na swoich koniach 678 tys. euro. Natomiast stadnina w Michałowie - 627 tys. euro. SK Białka za jedyną sprzedaną klacz otrzyma 26 tys. euro.
Wyniki aukcji Pride of Poland 2025:
- Brodia, stadnina Janów Podlaski – 21 tys. euro, kupiec z Belgii.
- Edicola, SK Michałów – 15 tys. euro, pojedzie też do Belgii.
- Adelita, Janów Podlaski – 430 tys. euro, kupiec ze Szwajcarii.
- Esparella, Michałów – 24 tys. euro, nowym właścicielem osoba z Łotwy.
- El Gonna, Janów Podlaski – 65 tys. euro, klacz zostaje w Polsce.
- El Medida, Michałów – 350 tys. euro, kupiec ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
- Wencedora, Janów Podlaski – 95 tys. euro, kupiec z Polski.
- Parantella, Michałów - 100 tys. euro, pojedzie do Belgii.
- Czata, Stadnina Koni Białka – 26 tys. euro, kupiec z Łotwy.
- Lilianna, Michałów – 66 tys. euro, nowy właściciel ze Szwajcarii.
- Eulakia, Janów Podlaski - 25 tys. euro, klacz jedzie do Łotwy.
- Kaldera, Michałów - 72 tys. euro, klacz zostaje w Polsce.
- Wanilia Sky, właściciel prywatny - nie sprzedana.
- El Fada, Janów Podlaski - 42 tys. euro.
- Praga, właściciel prywatny - nie sprzedana.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET