`

Przeliczanie głosów w prawie 300 komisjach. Bodnar w Radiu ZET ujawnia szczegóły

3 min. czytania
08.07.2025 11:06
Obserwuj nas na Google

Minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Adam Bodnar ocenił w rozmowie z Radiem ZET, że na początku przyszłego tygodnia może ruszyć przeliczanie głosów w 296 wytypowanych komisjach wyborczych. Dodał, że jest konstytucyjna zasada domniemania ważności wyborów i to domniemanie nie zostało obalone. Wspomniał również o ustawie rozdzielającej funkcje szefa MS i PG oraz tłumaczył, co należy zrobić w kontekście sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. 

Przeliczanie głosów
fot. Marcin Nowak/REPORTER, Radio ZET (screen)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co jest celem zespołu powołanego przez Prokuraturę Krajową.
  • Jakie działania są podejmowane przez prokuratorów w sprawie weryfikacji głosów w wyborach prezydenckich. 
  • Dlaczego planowane jest rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego.
  • Jakie są obecne wyzwania związane z obsadzeniem stanowisk w Trybunale Konstytucyjnym.

Bodnar w Radiu ZET o przeliczaniu głosów w 296 komisjach wyborczych 

Decyzję o powołaniu zespołu, którego zadaniem jest m.in. ustalenie, czy w ramach procesu wyborczego w trakcie wyborów prezydenckich 2025 doszło np. do niszczenia lub podrabiania protokołów oraz innych dokumentów wyborczych, podjął 30 czerwca szef Prokuratury Krajowej Dariusz Korneluk. Adam Bodnar, który był we wtorek gościem Radia ZET, poinformował, że komisja będzie weryfikować głosy w 296 komisjach i że ta liczba wynika z opinii przygotowanej dla MS przez biegłego Jacka Hamana.

Przekazał również, że odpowiednie polecenia zostały wydane na poziom prokuratorów regionalnych, a następnie na poziom prokuratorów okręgowych, którzy są "na etapie gromadzenia dokumentacji i przejścia do fizycznej czynności dokonania oględzin" i poinformowania wszystkich zainteresowanych stron, czyli przedstawicieli komitetów wyborczych, żeby mogli uczestniczyć w tej procedurze.

Redakcja poleca

- Myślę, że na początku przyszłego tygodnia już ta cała procedura fizycznie ruszy - ocenił minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny. Dodał, że liczenie może potrwać dwa tygodnie. Jednocześnie podkreślił, że istnieje konstytucyjna zasada domniemania ważności wyborów i że to domniemanie nie zostało dotąd obalone. Szef MS powiedział też, że w najbliższym czasie można spodziewać się ustawy rozdzielającej funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

Przypomniał, że projekt ustawy w tej sprawie został przygotowany i zaopiniowany przez Komisję Wenecką. Ponadto - wskazał - o tym, że rząd zamierza przedstawić taki projekt mówił przy okazji wotum zaufania premier Donald Tusk. Zdaniem Bodnara, nowy prezydent Karol Nawrocki "nie powinien mieć kłopotu z podpisaniem ustawy, która ogranicza władzę rządu i przenosi decyzję i władztwo w ręce niezależnego prokuratora generalnego".

Co z TK? "To wymaga zastanowienia się"

Pytany, czy należy uzupełnić skład Trybunału Konstytucyjnego, minister sprawiedliwości podkreślił, że wymaga to spotkania koalicji i zastanowienia się. Dodał, że musi się to odbyć w taki sposób, aby proces wyboru kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego był maksymalnie przejrzysty i budował zaufanie do nowego składu. - To nie może być tak, że to będą osoby zgłaszane przez taką czy inną partię polityczną - zastrzegł Bodnar.

W ubiegłym tygodniu marszałek Sejmu Szymon Hołownia wyraził opinię, że trzeba zacząć obsadzać Trybunał Konstytucyjny i wybrać do niego sędziów na obecnych warunkach. Jak zauważył, obecnie są cztery wakaty w TK, a po rezygnacji Krystyny Pawłowicz będzie pięć nieobsadzonych stanowisk, co sprawi, że Trybunał będzie "kompletnie niefunkcjonalny". 

Od końca kwietnia br. Trybunał Konstytucyjny liczy 11 sędziów na 15 przewidzianych stanowisk sędziowskich. Ponieważ w ostatnich miesiącach zakończyły się kadencje czworga sędziów oznacza to, że w TK są obecnie cztery wakaty sędziowskie. Kluby sejmowe - poza PiS - konsekwentnie nie zgłaszają kandydatów. Krystyna Pawłowicz ma przejść w stan spoczynku 5 grudnia br.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET