Sprzęt, eksperci i technologia. Zagraniczne wsparcie po decyzji Tuska
Donald Tusk ogłosił, że Polska przywraca kontrolę na granicy z Niemcami i na granicy z Litwą. Dość nieoczekiwanie pomoc dla naszego kraju zaproponowała Estonia, która ma jednak swoje oczekiwania z tym związane.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy decyzja o zamknięciu granic ma wejść w życie.
- Jak Estonia zamierza pomóc Polsce.
- Jaką deklarację złożył Tomasz Siemoniak.
Estonia zamierza pomóc Polsce w kontroli na granicy
- Podjęliśmy decyzję, że przywracamy czasową kontrolę na granicy Polski z Niemcami i Polski z Litwą. Zapadła ona dziś, a wejdzie w życie w poniedziałek 7 lipca - poinformował we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.
Choć decyzja polskiego premiera wzbudziła wiele emocji, Donald Tusk zyskał jednak dość nieoczekiwanych sojuszników, bowiem pomoc w kontroli granic zaoferowali Estończycy. Ten kraj jest gotów wesprzeć Polskę sprzętem i ekspertami, ale liczy, że ograniczenia będą trwały jak najkrócej.
- Dla Estonii ważne jest, aby ponowne wprowadzenie kontroli granicznych było możliwie jak najkrótsze i nie obejmowało wszystkich przekraczających granicę - powiedział szef estońskiego MSW Igor Taro, który spotkał się ze swoim polskich odpowiednikiem Tomaszem Siemoniakiem.
Deklaracja polskiego ministra
- Jesteśmy gotowi wesprzeć Polskę ekspertami i technologią (...) ale uważam, że (...) musimy skupić się na innowacyjnych rozwiązaniach, by zapobiec presji migracyjnej. Ograniczanie strefy swobodnego przepływu Schengen nie jest na to najlepszym sposobem – dodał Taro.
Przyznał również, że Tomasz Siemoniak zapewnił go, iż Polska zrobi wszystko, by kontrole były jak najmniej uciążliwe dla podróżnych. Estończycy mocno liczą, że jest to tylko środek tymczasowy. Taro przypominał, że podczas pandemii Covid-19 przywrócenie kontroli na granicach znacząco utrudniło przepływ towarów. Dodał, że należy dołożyć starań, aby zminimalizować negatywny wpływ kontroli granicznych.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET