Zgrzyt w koalicji po słowach ministra w Radiu ZET. "Nie było z nami uzgadniane"
Minister nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek ujawnił we wtorek w "Gościu Radia ZET", że wspólnym kandydatem koalicji rządzącej na nowego prezesa NIK będzie prokurator Mariusz Haładyj. Okazuje się jednak, że nie cały obóz władzy podpisuje się pod tą kandydaturą.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Mariusz Haładyj jest kandydatem koalicji na szefa NIK.
- Co na ten temat pisze szefowa klubu Lewicy.
- Co wiemy o doświadczeniu zawodowym Mariusza Haładyja.
- Jak wygląda proces wyboru prezesa Najwyższej Izby Kontroli.
Berek w Radiu ZET: Mariusz Haładyj kandydatem koalicji na szefa NIK
Marian Banaś kończy 30 sierpnia swoją 6-letnią kadencję na stanowisku prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Kto może zastąpić go w tej roli? O kandydata koalicji rządzącej, która ma większość sejmową - a to właśnie Sejm wybiera szefa NIK - pytany był we wtorkowej rozmowie w audycji "Gość Radia ZET" Maciej Berek, minister nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Podkreślił, że to będzie wspólny kandydat, popierany przez wszystkie ugrupowania koalicji.
- Jesteśmy umówieni na wspólnego kandydata i jest to Mariusz Haładyj - przekazał Berek. Tłumaczył, że "jest to kandydatura, która została uzgodniona pomiędzy liderami koalicji". - Marszałek Sejmu jest jedną z osób, która może zgłosić kandydata na prezesa NIK. Poza nim takie uprawnienie przysługuje grupie posłów. Ponieważ była to kandydatura, która została zaakceptowana w gronie liderów koalicyjnych, to marszałek zgodził się ją przedstawić jako własną - zaznaczył gość Radia ZET.
Posłanka Lewicy: ta kandydatura nie została z nami uzgodniona
Okazuje się jednak, że nie cały obóz władzy podpisuje się pod tą kandydaturą. Niedługo po wywiadzie Berka głos zabrała szefowa klubu Lewicy Anna-Maria Żukowska. "Jest kandydatem, ale marszałka Szymona Hołowni. Ta kandydatura nie była uzgadniana z Lewicą" - stwierdziła posłanka, która na platformie X w ten sposób skomentowała post z informacją o Haładyju. Pozostali politycy Lewicy nie wypowiedzieli się jeszcze na ten temat.
Doniesienia na temat potencjalnego następcy Banasia skomentowali już za to - także w mediach społecznościowych - inni politycy i dziennikarze. "To może być ciekawe głosowanie, bo nie wyobrażam sobie, by PiS mogło nie poprzeć kandydatury jednego z najbliższych współpracowników premiera Morawieckiego. Zapanuje zgoda ponadpartyjna przy wyborze prezesa NIK? Byłoby to ładne" - ocenił Patryk Słowik z Wirtualnej Polski.
"Jeśli to prawda, to trudno o lepszego szefa NIK niż Mariusz Haładyj. Bardzo dobry prawnik, skuteczny urzędnik, państwowiec" - ocenił natomiast Łukasz Jankowski z Radia WNET.
"Haładyj (wiem, bo współpracowałem z nim 3 lata w Ministerstwie Gospodarki) to świetny bezpartyjny facet od gospodarki, gospodarczych procesów legislacyjnych i deregulacji, który umie i chce pracować po 16 godzin na dobę. Merytoryczny i konsekwentny" - czytamy we wpisie Janusza Piechocińskiego. Były wicepremier i prezes PSL, który w latach 2012-15 pełnił funkcję szefa resortu gospodarki, gdzie właśnie Haładyj był wiceministrem.
Mariusz Haładyj - kim jest kandydat na prezesa NIK?
Mariusz Haładyj jest absolwentem Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, a także ukończył studia podyplomowe z zakresu prawa spółek na Uniwersytecie Warszawskim. Ponadto ukończył aplikację kontrolerską w Najwyższej Izbie Kontroli.
Na stanowisko szefa Prokuratorii Generalnej Haładyj został powołany w lutym 2019 roku przez ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego. Między lutym 2012 r. a listopadem 2015 r. był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Gospodarki. Z kolei w Ministerstwie Rozwoju funkcję podsekretarza stanu piastował od grudnia 2015 r. do stycznia 2018 r.
Jak wygląda procedura wyboru prezesa NIK?
Zgodnie z ustawą po upływie kadencji, dotychczasowy szef NIK pełni obowiązki do czasu objęcia stanowiska przez nowego prezesa. Kadencja szefa NIK wygasa w razie jego śmierci, orzeczenia przez Trybunał Stanu utraty zajmowanego stanowiska lub jego odwołania. Odwołać szefa NIK Sejm może jeszcze przed upływem jego kadencji. Dzieje się tak m.in. w przypadku zrzeczenia się przez niego stanowiska czy skazania go prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo.
Prezesa Najwyższej Izby Kontroli bezwzględną większością głosów powołuje Sejm za zgodą Senatu, który podejmuje w tej sprawie uchwałę w ciągu miesiąca od dnia otrzymania uchwały Sejmu. Niepodjęcie uchwały w tym terminie oznacza wyrażenie zgody przez Senat.
Źródło: Radio ZET/PAP/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET