Rosyjska dezinformacja w Polsce? ABW zatrzymała dwie osoby
Funkcjonariusze ABW zatrzymali dwie osoby podejrzane o stworzenie infrastruktury wykorzystywanej do szerzenia rosyjskiej dezinformacji w Polsce – przekazał rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała w województwie łódzkim dwóch mężczyzn podejrzanych o zorganizowanie infrastruktury teleinformatycznej, która zapewniała anonimizację połączeń telefonicznych, ukrycie danych osób korzystających z internetu oraz działań wykonywanych w sieci. System mógł być wykorzystywany do cyberataków w Polsce.
Akcja ABW przeciw rosyjskiej dezinformacji w Polsce
Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jan Żaryn poinformował, że funkcjonariusze ABW dotarli do urządzeń, które były wykorzystywane przez obce służby do dezinformacji.
– Wszystkie fakty wskazują na to, że infrastruktura ta była wykorzystywana na rzecz rosyjskiej walki informacyjnej z Polską i szerzej Zachodem – powiedział PAP Stanisław Żaryn.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych podkreślił, że jest to sukces ABW, mający realny wpływ na ograniczenie możliwości podejmowania działań wymierzonych w Polskę.
Akcja ABW utrudni prowadzenie dezinformacji przeciwko Polsce.
Wcześniej Żaryn i Prokuratura Krajowa podały, że zatrzymani są podejrzewani o zakłócanie pracy systemów teleinformatycznych operatorów sieci komórkowych GSM. Infrastruktura składała się z modemów i urządzeń współpracujących z hurtową ilością kart SIM, a zatrzymani zarządzali systemem oraz nadzorowali jego prawidłowe funkcjonowanie.
Podejrzani kupowali „hurtowe ilości kart SIM”
Według śledczych, zatrzymani przez ABW mieli współpracować z wieloma osobami, także ze świata przestępczego i działających w tzw. szarej strefie i mieć zapewnione techniczne i logistyczne wsparcie m.in. przy zakupie hurtowych ilości kart SIM i rejestracji ich na fikcyjne dane.
W sprawie przeszukano ponad 20 miejsc w kraju i zabezpieczono m.in. urządzenia simbox, kart SIM, nośniki danych - komputery, telefony, pamięci przenośne i dyski.
Nadzorująca śledztwo ABW Prokuratura Krajowa - jej mazowiecki wydział zamiejscowy departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji w Warszawie - przedstawiła im zarzuty; prokurator zdecydował o poręczeniach majątkowych po 20 tys. zł, policyjnym dozorze oraz zakazie kontaktowania się z osobami, których dotyczy postępowanie.
Za takie przestępstwa wymierzone w cyberbezpieczeństwo kraju, jak zakłócanie pracy sieci teleinformatycznej, grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
RadioZET.pl/PAP/ABW.gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET