`

Autobus z 15 pasażerami uderzył w drzewo. Kierowca chciał uniknąć zderzenia?

1 min. czytania
11.09.2020 10:54
Obserwuj nas na Google

Kierowca PKS Gdynia, który wczoraj zjechał z drogi i uderzył w drzewo w miejscowości Darzlubie, tłumaczył policjantom, że uciekał przed zderzeniem z innym pojazdem – podaje serwis Puck.naszemiasto.pl. Pojazdem jechało 15 pasażerów, na szczęście nikomu nic się nie stało.

Wypadek Darzlubie
fot. KFP/REPORTER

Wypadek w Darzlubiu. W czwartek, 10 września, na odcinku drogi między miejscowościami Darzlubie i Gospoda z drogi wypadł autobus PKS Gdynia. Pojazdem podróżowało 15 pasażerów.

Na miejsce błyskawicznie przyjechali strażacy z PSP w Pucku i lokalne jednostki ochotnicze.

Wypadek PKS na Pomorzu. Kierowca chciał uniknąć zderzenia?

Mundurowi zaczęli analizować przyczyny wypadku. Świadek zdarzenia przekazał „Dziennikowi Bałtyckiemu”, że kierowca prowadził autobus po krętej drodze ze zbyt wielką prędkością. - Pojazd wyrzuciło na zakręcie, jakby zahaczył o wystający korzeń – powiedziała dziennikowi lokalnemu mieszkanka Pucka.

 

Dziś serwis Puck.naszemiasto.pl przybliża zeznania kierowcy PKS-u. Jego wersja jest inna - na łuku drogi zauważył nadjeżdżający z przeciwka samochód ciężarowy. - Który zjechał na jego pas ruchu – przekazała Ewa Bresińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pucku.

Oznaczało to, że kierowca PKS-u chcąc uniknąć zderzenia zjechał na prawe pobocze. Ułamek sekundy później pojazd wypadł z jezdni. Wypadek pozostaje wciąż przedmiotem prac śledczych, na podstawie ustaleń będą podejmowane konkretne decyzje.

RadioZET.pl/Puck.naszemiasto.pl/Dziennik Bałtycki

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET