Sprzątanie po Macierewiczu. Dymisja władz państwowej spółki

Redakcja
1 min. czytania
09.02.2018 07:04
Obserwuj nas na Google

PiS czyści kadry po Antonim Macierewiczu — odwołane zostały cały zarząd i rada nadzorcza Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obowiązki prezesa zostały powierzone Jakubowi Skibie, byłemu zastępcy Mariusza Błaszczaka, który steruje teraz resortem obrony.

PGZ|undefined
fot. Wikimedia.Commons
Wysokie nagrody dla byłych współpracowników Macierewicza. Misiewicz też skorzystał

Wymiana kadr w przynoszącej 5 miliardów rocznego przychodu (i zatrudniającej ponad 20 tysięcy pracowników) Polskiej Grupie Zbrojeniowej po dymisji Macierewicza to żadna niespodzianka. Mariusz Błaszczak, który jako minister nadzoruje działalność koncernu, chce mieć tam teraz swoich ludzi.

Tak samo zresztą wcześniej postępował jego poprzednik Antoni Macierewicz (przypomnijmy, że jego ulubieniec Bartłomiej Misiewicz nawet dwa razy był tam zatrudniany).

Macierewicz nie chce opuścić swojego biura. Błaszczak zmuszony do przeprowadzki

Teraz zastępca Błaszczaka w MSWiA Jakub Skiba będzie nadzorował fabryki broni do momentu, aż zostanie rozstrzygnięty konkurs na prezesa. Wcześniej przez trzy miesiące prezesował w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.

RadioZET.pl/AJ/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET