Emerytura minimalna dla niepracujących kobiet. Nowy pomysł PiS zaskakuje
— Jeżeli chcemy zagwarantować zastępowalność pokoleń, to wskaźnik dzietności musi wynosić ponad 2 proc. Jednym ze sposobów, aby to osiągnąć, jest wprowadzenie prawa do emerytury minimalnej dla niepracujących kobiet, które wychowały czworo dzieci i więcej — mówiła w sobotę w Boguchwale k. Rzeszowa minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.
Dla szefowej resortu pracy musi nas się rodzić więcej, jeśli chcielibyśmy liczyć na dobrą koniunkturę w przyszłości. — Jeżeli chcemy poprawić sytuację ludnościową Polski, to musi się nas rodzić więcej. Jeśli chcemy zagwarantować zastępowalność pokoleń, to wskaźnik dzietności musi być ponad 2 proc. — mówiła minister.
Przyrost naturalny w Polsce
Jak mówi Rafalska, po objęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość przyrost naturalny wynosił 1,38 proc., a w 2017 r. już 1,45 proc. Z racji tego, że nasze społeczeństwo się starzeje, potrzebny jest co najmniej dwuprocentowy przyrost. — Byłoby dobrze, gdyby rodzice wcześniej decydowali się na narodziny drugiego dziecka. Tzw. premia za drugie dziecko jest jedną z prospołecznych propozycji PiS — mówiła minister.
Premia za urodzenie drugiego dziecka
Zgodnie z pomysłem PiS, jeżeli w ciągu 24 miesięcy od narodzin pierwszego dziecka rodzice zdecydują się na drugie, wydłużony zostanie im o 3 miesiące urlop rodzicielski płatny na poziomie 100 proc. Takie „premie za urodzenie drugiego dziecka” funkcjonują już m.in. w Finlandii i Austrii.
Emerytura minimalna dla niepracujących kobiet
Jedną z propozycji rządu jest też emerytura dla niepracujących kobiet. — Propozycje rządu zapewniają także prawo do emerytury minimalnej dla niepracujących kobiet, które wychowały czworo dzieci i więcej. Aktualnie prawo do emerytury minimalnej dotyczy kobiet, które miały co najmniej 20-letni staż pracy — mówiła minister w sobotę w Boguchwale.
RadioZET.pl/Interia.pl/Gazeta.pl/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET