Chcesz czytać częściej takie artykułu? Dołącz do grupy dla rodziców na Facebooku
W nocy z niedzieli na poniedziałek policjanci otrzymali zgłoszenie o znalezieniu dziecka w gliwickim „oknie życia”. To, że w oknie znajduje się maluch, obwieścił dzwonek w domu zakonnym sióstr boromeuszek. Siostry natychmiast wyjęły dziecko i zadzwoniły po pogotowie ratunkowe.
Chłopczyk został przebadany w szpitalu miejskim, jest zdrowy. Osoba, która zostawiła dziecko w specjalnym oknie, nie naraziła go na niebezpieczeństwo, w związku z tym, pod względem prawnym, nic jej nie grozi.
To w historii gliwickiego okna trzeci uratowany noworodek.
Noworodek w oknie życia
Jak informuje gliwicka policja, sytuacja prawna malucha nie jest najlepsza. Bez dopełnienia formalności – ważnego oświadczenia matki o zrzeczeniu się praw rodzicielskich i wyrażeniu zgody na adopcję (składanego w szpitalu) – będzie długo oczekiwać na nową rodzinę.
Maleńka dziewczynka w oknie życia. Widać było owiniętą pępowinęOkno życia to specjalnie dostosowane miejsce, w którym matka może pozostawić anonimowo swoje nowo narodzone dziecko bez narażania jego życia i zdrowia. Pierwsze okno życia w Polsce zostało otwarte w Krakowie przez Caritas Archidiecezji Krakowskiej w marcu 2006 roku. Znajduje się w działającym od 1978 roku Domu Samotnej Matki.
RadioZET.pl/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET