Jagoda Murczyńska była redaktorką, krytyczką filmową i popularyzatorką kina azjatyckiego. O jej śmierci poinformowano w sobotę 12 lutego.
"Musimy przekazać Wam tragiczną wiadomość. Po nagłej chorobie serca, w wieku zaledwie 39 lat, odeszła Jagoda Murczyńska. Nasza wspaniała koleżanka, droga przyjaciółka, z którą przez prawie 10 lat mieliśmy przywilej dzielić pasję do azjatyckiego kina, wspólnie tworzyć festiwal i inne projekty kulturalne" - napisali koledzy i organizatorzy festiwalu.
Jagoda Murczyńska nie żyje. "Onieśmielała erudycją, ale także ciepłem"
Organizatorzy Festiwalu Pięć Smaków pożegnali swoją koleżankę wzruszającym wpisem. "Nie potrafimy opisać bólu i żalu, z jakim żegnamy Jagodę. Straciliśmy bardzo bliską osobę, która zmieniała nas na lepsze, zarażała swoim entuzjazmem, onieśmielała erudycją, ale także ciepłem, wrażliwością i życzliwością" - napisali.
Jagoda Murczyńska była bardzo oddana swojej pracy. "Kochała kino azjatyckie i poświęcała mu się w pełni. Wierzyła, że jest ono ważne nie tylko ze względu na wyjątkowe walory artystyczne czy estetyczne, ale także jako okno na kultury i ludzi najludniejszego kontynentu świata" - czytamy.
Jak informowano na profilu Pięć Smaków-Kino Azji, jeszcze w styczniu odbyła się akcja oddawania krwi dla Jagody Murczyńskiej. Przeszła ona skomplikowaną operację serca i miała poddać się rehabilitacji. Niestety zmarła, pozostawiając partnera Kubę i córeczkę Emilkę.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET