Jarosław Kaczyński: Mama widziała ułomności naszej rzeczywistości tak jak ja i mój brat
Prezes PiS Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu „Gazecie Polskiej”, w którym opowiedział m.in. o swojej matce, o działalności opozycyjnej i katastrofie smoleńskiej.
– Mama patrzyła na III Rzeczpospolitą tak jak ja i mój brat, widziała ułomności naszej rzeczywistości i potrafiła je precyzyjnie wskazać – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z tygodnikiem „Gazeta Polska”. Wywiad został opublikowany w przeddzień szóstej rocznicy śmierci jego matki, Jadwigi Kaczyńskiej.
– Mama – zresztą tata także miał w tym swój udział – zbudowała nam świat oczywistości. Od dzieciństwa wiedzieliśmy, że PRL to nie jest kraj niepodległy, że komunizm jest nie do przyjęcia, a o wolność Polski trzeba walczyć – mówi Kaczyński.
Kaczyński: PiS nie wystawi kandydata w wyborach prezydenta Gdańska– Pamiętam, gdy wraz z Leszkiem szliśmy na strajk studencki w 1968 roku. Byliśmy wówczas zwyczajnymi jego uczestnikami, jak wielu innych. Nasi rodzice widzieli w tych wydarzeniach coś na kształt nowego powstania, a my byliśmy w ich oczach takim kolejnym pokoleniem, które zaczyna walkę o Polskę – dodał.
Prezes PiS wspomniał też o chwilach po katastrofie smoleńskiej, gdy musiał przekazać przebywającej w szpitalu matce tragiczne informacje o bracie Lechu. Jak mówi, ze względu na jej stan zdrowia długo zwlekał.
Kosiniak-Kamysz żąda dymisji prezesa TVP. Napisał list do Kaczyńskiego– Wymyśliłem opowieść o wizycie brata i bratowej w Ameryce Południowej. O problemach z powrotem, z łącznością. Gdy przestawała dawać temu wiarę, wydrukowaliśmy specjalny numer jednego z dzienników, w którym był artykuł potwierdzający moją opowieść – mówił. – Gdy dowiedziała się o Smoleńsku, została tam (w szpitalu – przyp. red.) ponad dwa miesiące. W końcu wróciła do domu, ale to był dla niej i dla mnie okropny czas – dodał.
17 stycznia, w szóstą rocznicę śmierci Jadwigi Kaczyńskiej, o godzinie 19, w Bazylice Świętego Krzyża w Warszawie odprawiona zostanie msza święta.
RadioZET.pl/Gazeta Polska/MK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET