`

Zwłoki 64-latka i jego córki znalezione w domu. Są wstępne ustalenia ws. śmierci

1 min. czytania
15.02.2021 09:51
Obserwuj nas na Google

Policja wyjaśnia przyczyny śmierci 64-letniego mężczyzny i jego 38-letniej córki. Ich ciała znaleziono w jednym z domów przy ulicy Piekoszowskiej w Kielcach. Wstępnie wykluczono, aby do ich śmierci ktoś się przyczynił.

Kielce
fot. Damian Klamka/East News

Kielce. W niedzielę wieczorem na policję zadzwonił mężczyzna, który wynajmował przy ul. Piekoszowskiej dom dwóm osobom. Powiedział policjantom, że od trzech dni nie widział lokatorów i nie może się z nimi skontaktować.

Kielce. Zwłoki 64-latka i jego córki w domu

Na miejsce dotarli funkcjonariusze policji oraz straży pożarnej. O szczegółach akcji poinformował w rozmowie z Polską Agencją Prasową mł. asp. Karol Macek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Drzwi do domu były zamknięte, więc policjanci i strażacy podjęli decyzję o wejściu siłowym do mieszkania. W środku znaleziono ciała 64-letniego mężczyzny i jego 38-letniej córki  - mł. asp. Karol Macek, KMP Kielce

Wstępnie wykluczono, aby do śmierci ojca i córki przyczyniły się osoby trzecie. - Mieszkanie było ogrzewane starym piecem, więc nie wykluczamy, że jedną z przyczyn śmierci tych dwóch osób mogło być zaczadzenie. Ale dokładna przyczyna zgonu będzie znana po przeprowadzeniu sekcji zwłok - powiedział Macek.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET