Zwłoki mężczyzny wyłowione z Bzury. Dźgnęli go w szyję, zawinęli w dywan
Prokuratura postawiła zarzuty dwóm osobom, które podejrzewa o zabójstwo mężczyzny z Aleksandrowa Łódzkiego. Jego zwłoki zostały wyłowione w niedzielę w nocy z rzeki Bzury w powiecie zgierskim.
Zwłoki zamordowanego mężczyzny były zawinięte w dywan. Jak ustalił łódzki reporter Radia ZET Mateusz Szkudlarek, ofiara miała na szyi ranę, najprawdopodobniej od ciosu zadanego nożem.
Wiadomo, że zamordowany mieszkał w Aleksandrowie Łódzkim. W tej sprawie zatrzymano kobietę, która wynajmowała od niego pokój oraz jej chłopaka. Sprawa zaczęła się od zawiadomienia policji o zaginięciu mężczyzny. Mundurowych powiadomiła siostra ofiary.
Zamordowali właściciela mieszkania. Przed zabójstwem doszło do awantury
- Siostra nie miała z nim kontaktu. Z relacji sąsiadów wynikało, że w miniony czwartek z mieszkania, w którym przebywał, dochodziły odgłosy awantury – powiedział Krzysztof Kopania, z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Makabryczne odkrycie nad rzeką. Wyłowiono ciało mężczyznyJuż po zabójstwie mężczyzny para miała zawinąć jego ciało w dywan, wywieźć wypożyczonym autem dostawczym i zrzucić z mostu na rzece Bzurze. Za zabójstwo grozi im nawet dożywotnie więzienie.
W tej chwili są przesłuchiwani. Jeszcze dziś do sądu ma trafić wniosek o ich tymczasowy areszt.
RadioZET.pl/Mateusz Szkudlarek
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET