Wszystko wydarzyło się w czwartek późnym wieczorem. Lubelska policja zgłoszenie odebrała około godziny 21.30. Jak z niego wynikało, na ul. Jagiellończyka w dzielnicy Felin kierowca bmw uszkodził 11 zaparkowanych aut, po czym zostawił swoje auto i uciekł – powiedział w piątek komisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Staranowane samochody mają uszkodzone błotniki, zderzaki i porozbijane reflektory.
Kierowca auta jest poszukiwany. Świadek, który jechał tuż za nim, opisał go, a policja wie już, kim jest poszukiwany. - Na razie się ukrywa, nie ma go w miejscu zamieszkania i innych miejscach, gdzie mógłby przebywać – dodał.
W międzyczasie ma zostać przesłuchany pasażer bmw, którego kierowca zostawił w samochodzie. - Był kompletnie pijany, miał 2 promile alkoholu w organizmie. Będzie przesłuchany po wytrzeźwieniu - – zaznaczył Gołębiowski.
Kierowcy bmw grozi grzywna, utrata prawa jazdy i do 2 lat więzienia. On sam będzie też musiał pokryć wartość strat, które wyrządził.
RadioZET.pl/lublin112.pl/Policja/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET