`

Wypadek w Szaflarach. Kolejny zarzut dla egzaminatora [NOWE FAKTY]

Redakcja
1 min. czytania
04.12.2018 13:47
Obserwuj nas na Google

Jak dowiedziało się Radio ZET, egzaminator prawa jazdy z Nowego Targu, który uczestniczył w wypadku w małopolskich Szaflarach, usłyszał nowy zarzut. W trakcie prowadzonego przez niego egzaminu 18-letnia kobieta wjechała pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Zginęła na miejscu, a mężczyzna zdążył opuścić samochód przed uderzeniem.

Szaflary|undefined
fot. Michał Adamowski/Reporter/East News

Wcześniej prokuratura postawiła mężczyźnie zarzut doprowadzenia do katastrofy w ruchu lądowym, w której wyniku zginęła kursantka. Nowy zarzut dotyczy z kolei nieudzielenia pomocy poszkodowanej.

Miał robić wszystko, by nie zdać. Były kursant wspomina egzaminatora z Szaflar. „Czytał gazetę, bawił się telefonem”

Przypomnijmy: do zdarzenia doszło pod koniec sierpnia bieżącego roku. Samochód z nieznanych przyczyn zatrzymał się na torach. Egzaminator uciekł z auta tuż przed uderzeniem pociągu, a 18-latka została w środku i nie przeżyła.

Wyniki eksperymentu w Szaflarach są miażdżące. Prokuratura: Angelika mogła żyć

Jak wykazał przeprowadzony później w miejscu tragedii eksperyment procesowy, mężczyzna mógł zatrzymać pojazd przed torami. Z nagrań z kokpitu samochodu wynika, że już na torach w żaden sposób nie pomógł kobiecie w opuszczeniu pojazdu, co naraziło go właśnie na zarzut nieudzielenia pomocy. 

62-letniemu instruktorowi grozi teraz kara do 8 lat pozbawienia wolności. 

RadioZET.pl/PT/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET