Marcin Łukasz Król zaginął w tajemniczych okolicznościach w Niemczech. "Wysiadł z busa i nie wrócił"
32-letni Polak, Marcin Łukasz Król, zaginął w tajemniczych okolicznościach w Niemczech. Mężczyzna wysiadł z busa w okolicach miejscowości Mittenwalde i do niego nie wrócił. Do tej pory nie nawiązał kontaktu z rodziną.
AKTUALIZACJA: Komenda Powiatowa Policji w Puławach zakończyła poszukiwania Marcina Króla. Mężczyzna znajduje się w szpitalu w Niemczech.
Marcin Łukasz Król zaginął w sobotę 15 stycznia na stacji paliw Aral w okolicy miejscowości Mittenwalde w Brandenburgii. 32-latek wysiadł z busa relacji Holandia - Polska w trakcie planowego postoju. Po przerwie Polak nie wrócił do pojazdu. Od tej pory nie skontaktował się z kierowcą ani rodziną. Telefon mężczyzny jest wyłączony.
Marcin Łukasz Król zaginął w tajemniczych okolicznościach - rysopis
Marcin Łukasz Król pochodzi ze wsi Bochotnica w gminie Kazimierz Dolny na Lubelszczyźnie. Mężczyzna ma około 172 centymetry wzrostu, jest szczupły oraz ma bardzo krótkie włosy. W dniu zaginięcia był ubrany w granatową zimową kurtkę z puchem przy kołnierzu, czarne spodnie jeansowe lub dresowe, czarne buty sportowe marki Nike oraz niebieską czapkę zimową marki Nike.
Osoby, które widziały zaginionego lub posiadają jakiekolwiek informacje mogące przyczynić się do ustalenia jego miejsca pobytu, proszone są o kontakt z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Puławach: telefon (47) 812 32 90 lub pod numerem alarmowym 112.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET