Policjanci są na razie oszczędni w słowach. Mówią jedynie, że ranne dziecko było pod opieką nietrzeźwej matki. To ona najprawdopodobniej wezwała do rannego chłopca pogotowie, a ono zawiadomiło policję.
Chłopiec trafił do szpitala, miał ciętą ranę na szyi. Przeszedł już operację. Lekarze mówią, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Sprawcę zatrzymano go na jednej z ulic Płońska, wiec szczególnie się nie urywał. To sukces policjantów z wydziału kryminalnego.
Agresor znajduje się właśnie na komendzie policji, gdzie jest przesłuchiwany. Ma usłyszeć zarzuty. Jakie? Zdecyduje prokurator, ale wstępnie usłyszał od policji reporter Radia ZET, może chodzić o zarzuty od uszkodzenia ciała aż do usiłowania zabójstwa.
RadioZET.pl/JoK/MaG/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET