Pięcioraczki, które 23 lipca nad ranem przyszły na świat w szpitalu w Bytomiu na Śląsku, są w ciężkim stanie. To Marcelina, Marcin, Filip, Oliwier i Szymon. Rodzeństwo to wcześniaki. Przyszły na świat na przełomie 24. i 25. tygodnia ciąży.
Stan dzieci z powodu skrajnego wcześniactwa jest ciężki. Ze względu na powagę sytuacji prosimy dziennikarzy, żeby w ciągu najbliższych trzech tygodni nas nie odwiedzać i nie monitować.
Rodzice pięcioraczków mieszkają w Zrębicach w śląskiej gminie Olsztyn. Jeszcze we wtorek pogratulowała im minister rodziny, pracy i polityki społecznej Bożena Borys-Szopa. Z kolei wójt gminy, Tomasz Kucharski, planuje przygotowanie specjalnego funduszu dla rodziny.
Przypomnijmy, że to kolejny w ostatnich miesiącach przypadek mnogiej ciąży w naszym kraju. Pod koniec maja w Krakowie w 29. tygodniu ciąży przyszły na świat sześcioraczki: cztery dziewczynki (Zosia, Kaja, Malwina i Nela) oraz dwóch chłopców (Filip i Tymon).
Sześcioraczki w Krakowie. To pierwsze takie narodziny w PolsceRadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET