`

Na koparkę spadła linia energetyczna. Operator zginął porażony prądem

Joanna Zaremba
1 min. czytania
12.03.2019 12:09
Obserwuj nas na Google

Do wielkiej tragedii doszło w poniedziałek, w miejscowości Mieleszki-Kolonia (województwo podlaskie). Na terenie żwirowni zginął 28-letni kierowca koparki. Zmarł w wyniku porażenia prądem – poinformował portal Poranny.pl.

fot. Wojtek Laski/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Koszmar wydarzył się w poniedziałek, przed południem. Na placu budowy w żwirowni odbywały się prace z udziałem koparki. W pewnym momencie rozegrał się dramat.

Linia energetyczna spadła na koparkę

Jak mówił w rozmowie z portalem Poranny.pl Marcin Gawryluk z białostockiej KWP, maszyna w trakcie pracy uszkodziła pobliskie drzewo, którego pień przewrócił się na linię energetyczną.

Koparka przygniotła mężczyznę. Nie udało się go uratować

Linia zaś spadła wprost na maszynę, śmiertelnie rażąc prądem jej operatora. 28-latek zmarł na miejscu.

Tragiczny wypadek w lubuskiem. Koparka wpadła do stawu, w środku był operator

Policjanci oraz prokuratura prowadzą śledztwo w celu ustalenia wszelkie okoliczności tragicznego wypadku.

Duża awaria w Warszawie. Koparka uszkodziła jeden z kabli energetycznych

RadioZEt/Poranny.pl/JZ

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET