`

Śledztwo ws. odstrzału ptaków umorzone. Myśliwi polowali, bo... pozwalały im na to błędne przepisy

2 min. czytania
07.05.2019 10:44
Obserwuj nas na Google

Prokuratura umorzyła sprawę odstrzału kilkuset ptaków wędrownych pod Nową Pasłęką nad Zalewem Wiślanym. Myśliwi z Włoch i Polski unikną odpowiedzialności, bo pokazali śledczym opinię z Ministerstwa Środowiska, która im na to pozwalała. Dopiero w toku śledztwa okazało się, że... resort się pomylił, bo polowanie było w tym miejscu zabronione. Informację o błędzie w ministerstwie kilka miesięcy temu ujawniło Radio ZET. 

Zalew
fot. Zalew Wiślany/Wikimedia.Commons

– Trudno zarzucić umyślne działanie myśliwym zarówno z Włoch, jak i Polski, bo nie dość, że mieli oni opinię z Departamentu Leśnictwa Ministerstwa Środowiska, to dodatkowo działali w granicach wyznaczonych jeszcze w 2008 roku obwodów łowieckich. Mieli oni pełne przeświadczenie, że polowanie w miejscu, w którym się odbyło, jest dozwolone – mówi Jarosław Żelazek, szef Prokuratury Rejonowej w Elblągu. Polowanie odbyło się jesienią 2018 roku. Myśliwi zabili setki ptaków, a martwe zwierzęta nie zostały uprzątnięte, co zwróciło uwagę okolicznych mieszkańców. 

NASZ NEWS: Polowanie przy brzegu Zalewu Wiślanego jednak bezprawne. Radio ZET ujawnia, dlaczego resort środowiska zmienia decyzję

Sprawa, choć umorzona, przyniosła jednak pozytywne skutki. Wiadomo już bowiem na pewno, że myśliwi muszą skończyć z polowaniami na ptaki wędrowne w obrębie 5000 metrów od brzegu Zalewu Wiślanego. A to dlatego, że Ministerstwo Środowiska przyjęło wreszcie do wiadomości, że decyzją szefa Urzędu Morskiego w Gdyni z 2015 roku jest to strefa brzegu morskiego, w której strzelać na przykład do gęsi nie można. Resort z decyzją wydaną cztery lata temu zapoznał się... dopiero po pytaniach, które dziennikarz Radia ZET Maciej Bąk wysłał do ministerstwa na początku tego roku.

Prokurator Rejonowy w Elblągu Jarosław Żelazek w rozmowie z Radiem ZET zapowiada, że zamierza też wystąpić o uchylenie uchwały sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego, wyznaczającej nad zalewem obwody łowieckie. Decyzja o umorzeniu śledztwa nie jest prawomocna, prawdopodobnie zaskarży ją inspektorat OTOZ Animals w Braniewie. 

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET