- Prezes Kaczyński jest wrednym dziadygą - mówi gość Radia ZET Radosław Sikorski. Były szef polskiej dyplomacji był pytany przez Konrada Piaseckiego o swój twitterowy wpis, w którym nazwał Beatę Szydło „wrednym babsztylem”. - W polityce czasami mówi się rzeczy twardo. Chodziło o to, że pani premier zarzucała opozycji kradzież w postaci VAT-u, doprowadziła do niesłusznego oskarżenia młodego człowieka o spowodowanie wypadku. To jest wredne zachowanie - tłumaczy Sikorski.
Zaznacza, że to rządzący mówią o politykach PO „zdradzieckie mordy, kanalie i smoleńscy mordercy”. - Opinia o kimś, że jest wredny, jest łagodniejszą formą, niż powiedzenie o kimś, że jest zdrajcą. Mówienie o zdrajcy wyklucza ze społeczności i kończy dyskusję - ocenia były szef MSZ i MON. - Jeżeli będziemy odpowiadać jak u cioci na imieninach językiem Unii Wolności, to skończymy jak Unia Wolności - dodaje.
Mateusz Morawiecki poprawi relacje z Unią Europejską? - Trzymam kciuki za nowego premiera. Jeśli pomysłem politycznym jest to, by zamknąć fronty konfliktu z Europą, to będę mu kibicował. Te walki są bezsensowne - mówi Radosław Sikorski. - Wszyscy jesteśmy patriotami. Też bym sobie życzył, by Komisja Europejska nie uruchomiła art.7. Ale żeby nie uruchomiła – muszą się zmienić fakty - uważa były minister spraw zagranicznych.
Pytany o to, czy uruchomienie art. 7 byłoby sprawiedliwe, odpowiada, że nie ma najmniejszej wątpliwości, bo rząd PiS „zniszczył już niezależność TK i ewidentnie łamie konstytucję”. - Jeżeli prezes Kaczyński wierzy, że w każdej sytuacji, mniejszy kraj jak np. Węgry, poprą nas, to się rozczaruje. Niestety naszym kosztem - mówi Sikorski. Jego zdaniem Unia Europejska „stawia nas pod pręgierzem, bo Kaczyński zawłaszcza władzę”. Były szef dyplomacji dodaje, że UE „odpłaci nam na innych polach”. - Dajemy wszelkie preteksty krajom wpłacającym do budżetu, by obciąć nam fundusze europejskie w przyszłej perspektywie finansowej. Jesteśmy stawiani za wzór, ale powrotu do autorytaryzmu. Dziękuję za taką korzyść - komentuje gość Radia ZET.
Pytany przez Konrada Piaseckiego o to, czy jego zdaniem Angela Merkel „machnęła ręką” na rząd PiS, odpowiada: „Tam wszyscy wiedzą, że PiS wygrało fuksem”. - PiS nie szedł na wybory pod antyeuropejskimi hasłami. Jeżeli Polacy tak wybiorą w przyszłych wyborach, to może się to skończyć Polexitem - mówi Radosław Sikorski. Jego zdaniem na pewno skończy się to „wypychaniem nas do przedsionka”.
Pytany o zjednoczenie opozycji odpowiada, że Prawo i Sprawiedliwość ma około 40 proc. poparcia, co oznacza, że „niepis” ma 60 proc. „Jak się zjednoczą, to wygrają. Jak się nie zjednoczą – przegrają” – uważa gość Konrada Piaseckiego. Powrót do polityki? „Odkryłem, że życie poza polityką jest zdrowsze i weselsze” – zdradza Radosław Sikorski.
RadioZET.pl/PAP/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET