Po spuszczeniu wody w rzece zginęło tysiące ryb. Katastrofa na rzece Nida
Nawet kilkadziesiąt tysięcy ryb, w tym gatunków chronionych, zginęło wskutek opuszczenia jazu na rzece Nida w Rębowie (woj. świętokrzyskie). Katastrofa dla ekosystemu rzeki została już zgłoszona do prokuratury. Nie wiadomo, kto odpowiada za wyregulowanie rzeki. Sprawę analizuje też kielecki oddziału Polskiego Związku Wędkarskiego.
Jaz został opuszczony na Nidzie na wysokości wsi Rębów. Gwałtowny zrzut wody sprawił, że w górnej partii pozostało jej niewiele. Tysiące ryb udusiło się na mieliznach i przy brzegu.
We wsi Rębów na rzece Nidzie działa jaz i mała elektrownia wodna. Pierwszy z nich odpowiada za poziom spiętrzenia rzeki. Wskutek jego opuszczenia doszło do gwałtownego zrzutu wody, który okazał się zabójczy dla fauny żyjącej w rzece.
Katastrofa ekologiczna na rzece. Zginęło tysiące ryb
Wartość strat przyrodniczych jest ciężka do oszacowania
– ocenili specjaliści z Polskiej Akademii Nauk.
Jak podaje PAP, sprawa została skierowana do prokuratury.
Szacujemy, że zginąć mogło nawet kilkadziesiąt tysięcy ryb, których wielkość wynosiła od kilku do kilkudziesięciu centymetrów. Należy zaznaczyć, że ilość wylęgu oraz drobnego narybku, który w obecnym okresie występuje wśród roślinności zanurzonej w Nidzie, ze względu na swoje wymiary wynoszące od kilku do kilkunastu milimetrów jest nie do oszacowania
- powiedział PAP ichtiolog Michał Bień, dyrektor okręgu PZW w Kielcach.
Ekolodzy alarmują: rzeka Białka została zatrutaI przypomniał, że ginęły również większe ryby, z gatunków dobrze pływających, jak boleń i kleń. Członek okręgu wędkarskiego przyznaje, że na razie nie wiadomo kto odpowiada za opuszczenie wody w Nidzie. Sprawa trafiła do prokuratury w formie zawiadomienia.
Zawiadomienie do prokuratury oraz na policję złożyły Wody Polskie Zarząd Zlewni w Kielcach. Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego w Kielcach przekazał informacje i dokumentacje na policję. Ponadto zarówno my, jak i Wody Polskie złożyliśmy do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska pismo, że w związku z zaistniałą sytuacją została wyrządzona szkoda przyrodnicza
– powiedział Bień.
Awaria w elektrowni w Ostrołęce. Olej wyciekł do rzekiSkalę przyrodniczego zniszczenia przybliżył ekspert PAN.
Spuszczenie wody z piętrzonego zbiornika spowodowało lokalne wyginięcie, na terenie objętym piętrzeniem, trzech chronionych gatunków małży słodkowodnych, w tym gatunków zagrożonych w skali międzynarodowej – wskazał prof. Tadeusz Zając z Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET