Fala pożarów lasów w Polsce? "Nie ma możliwości"
Zdaniem Państwowej Straży Pożarnej nie ma możliwości, żeby podobne pożary jak w Grecji czy Szwecji wydarzyły się w Polsce. - Nasze lasy są monitorowane - powiedział rzecznik prasowy komendanta głównego PSP st. bryg. Paweł Frątczak.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
- Co roku w Portugalii, Hiszpanii, na terenie Włoch, Chorwacji, Czarnogóry czy Grecji dochodzi do pożarów lasów. Dzieje się to przede wszystkim latem, podczas upałów. Tam jest inny drzewostan, zupełnie inna roślinność, ukształtowanie terenu i inna gospodarka leśna lub jej brak. Nie ma możliwości, żeby podobne pożary wydarzyły się w Polsce – powiedział st. bryg. Paweł Frątczak.
Pożary lasów w Grecji. Rośnie bilans ofiar [FOTO]Jak powiedział Frątczak, polskie lasy, głównie iglaste, nie płoną tak jak np. gaje oliwne, które często w wyniku suszy same się zapalają. Poza tym lasy w naszym kraju są także specjalnie zabezpieczone.
- Po fali pożarów lasów, które w Polsce miały miejsce latem 1992 roku, zmieniono gospodarkę leśną. Nasze lasy są monitorowane. To ewenement na skalę europejską. Powstały wysokie wieże, tak zwane dostrzegalnie, w których siedzą ludzie i obserwują, czy na horyzoncie pojawia się dym. Wówczas od razu są tam kierowane jednostki straży pożarnej i służby leśnej – powiedział Frątczak.
W polskich lasach są także kamery, wysyłane są patrole piesze i lotnicze. - To wszystko powoduje, że pożar jest bardzo szybko wykrywany - stwierdził rzecznik PSP.
Tłumaczył, że Polska prowadzi planową gospodarkę leśną.
Lasy są podzielone na sektory, mają wytyczone przecinki i drogi dostosowane do przejazdu samochodów. W pobliżu każdego lasu jest naturalny lub sztuczny zbiornik wodny, z którego strażacy mogą skorzystać w razie pożaru. Strażacy są także specjalnie szkoleni z działania na obszarach leśnych.
Szwecja w ogniu. Polscy strażacy popłyną pomóc gasić pożary lasówMimo wysokiego stopnia zabezpieczenia w tym roku w polskich lasach wybuchło około 6 tys. pożarów. - Są to bardzo małe pożary, obejmujące maksymalnie kilka arów - powiedział Frątczak. Dodał, że dziewięć na 10 tych pożarów powstało z winy człowieka.
Laboratorium Ochrony Przeciwpożarowej Lasu Instytutu Badawczego Leśnictwa przygotowuje prognozy dotyczące zagrożeń pożarowych. Obecnie niepokojące sygnały pochodzą z czterech nadleśnictw w województwie lubuskim. Mapa jest dostępna na stronie internetowej www.lasy.gov.pl.
Kolejny pożar składowiska odpadów w Zgierzu. W akcji gaśniczej uczestniczyło ponad 30 strażakówRadioZET.pl/PAP/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET