Straż Marszałkowska będzie salutować z szablami? Jest projekt ustawy. Opozycja: to Bizancjum!
Straż Marszałkowska będzie liczniejsza i lepiej uzbrojona, a strażnicy mają dostać nowe galowe mundury, oficerki i... szable do salutowania. To wszystko za przynajmniej kilka milionów złotych - wynika z planów Prawa i Sprawiedliwości. Opozycja krytykuje te plany, nazywając je absurdalnymi.
Posłowie PiS-u mają już nawet gotowy projekt ustawy, która wprowadza zmiany od Nowego Roku. Przypomnijmy, że teraz posłów i senatorów pilnuje 160 strażników.
Więcej strażników i nawiązania do międzywojnia
Ale po co właściwie to dozbrajanie strażników? Oficjalnie dlatego, że mamy nowy budynek w Sejmie i potrzeba więcej ludzi do ochrony. Odkąd marszałek Kuchciński zarządził ogrodzenie parlamentu barierkami - całego terenu wokół też pilnuje straż.
Jak mówi szef Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka, planowane jest zatrudnienie nowych osób, może nawet 120, a także inwestycja w sprzęt. Nowe mundury galowe mają być nawiązaniem do przedwojennych tradycji, podobnie jak salutowanie szablą wybrańcom narodu. Strażnicy maja mieć również większe niż dotąd uprawnienia.
- Strażników jest w naszej ocenie trochę za mało i nie zawsze można dysponować nimi w taki sposób, jak byśmy sobie tego życzyli - tłumaczy Grzegrzółka. - Projekt zakłada przejęcie niektórych zadań BOR-u, np. kontrolę pirotechniczną - dodaje.
Opozycja: niepotrzebne Bizancjum
Oburzeni tą inicjatywą są parlamentarzyści z ugrupowań opozycyjnych.
- Robienie takiego zadęcia, teatru z Sejmu, który i tak nie pracuje, jak prawdziwy Sejm, jest bzdurą - ocenia Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.
- To wszystko brzmi absurdalnie i jest przejawem takiego bizantyjskiego myślenia o władzy - komentuje z kolei Jan Grabiec z PO.
RadioZET.pl/AJ/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET